
Zakaz importu zboża i żywności z Ukrainy ma pomóc rządowi ugasić pożar na wsi. Problem w tym, że ta decyzja może dolać tylko oliwy do ognia i wcale nie rozwiązać kryzysu, a wywołać kolejne kłopoty.

Zakaz importu zboża i żywności z Ukrainy ma pomóc rządowi ugasić pożar na wsi. Problem w tym, że ta decyzja może dolać tylko oliwy do ognia i wcale nie rozwiązać kryzysu, a wywołać kolejne kłopoty.
Standardowo, pan premier wychodzi i mówi "musimy", no to jak musimy to urzędnicy coś robią, oczywiście bez ładu i składu bo ci co wydają decyzję to wygląda jakby mieli głęboko w poważaniu jakie będą ich skutki, tu się j⁎⁎⁎ie zakazik i będzie gitara. To tak jak ostatnio strefa ochronna wokół gazoportu zablokowała jedyną drogę dojazdową do jednych z głównych atrakcji turystycznych Świnoujścia oraz do pensjonatów, oczywiście urzędnicy z siebie zadowoleni bo oni zadanie wykonali.
Zaloguj się aby komentować