To trzeci mój sonet w tej edycji, więc na szybko skopiuję tytuł od Abelarda Gizy. Obrazek to odnośnie tego jednego wersu xd


Numer 3 (trzeci)


Gdy się uśmiechasz, w policzkach masz dołeczki

Gdy się zamyślisz, twarz twa jakby zastyga

Gdy się spotykamy, zawsze robisz koreczki

Z oczu z serca zeszłaś nigdy, bo laga dyga


Rys twój podkreśla ledwie jedna kreseczka

Moim hobby jest wieszanie ci firan

Czasem z granatu nam wypadnie zawleczka

Potem wieczorem gra nam do wina Ed Sziran


Gdy się budzę rano to czuję że mnie mnie

Coś, jakiś ktoś oznacza swe istnienie

I czuję nogi trochę kolczaste i gołe


Tak to nawet zima się odznacza kolorem

I w łóżku mam siebie i ją i ciebie

Stąd tytuł utworu - pozdrawiam poliplemię


hehe


#nasonety #diriposta #zafirewallem


Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

8e71c464-48bd-4bf5-a915-ecc8306a6048

Komentarze (4)

@onpanopticon dzięki. Mi się średnio podoba, ale tak mnie ciągnęło cokolwiek. A że pod muzykę się nadaje to może wynikać ogólnie z tego, że sobie napisałem kilka piosenek, ze 2 czy 3 bity zrobiłem, więc w tamtym kierunku mam też jakieś zacięcie/zboczenie/ukierunkowanie.

Gdy się spotykamy, zawsze robisz koreczki

Obiektem westchnień PL'a jest milf u której bywa w gościach / PL robi na kuchni - dziwnej, bo mają specjalistę od koreczków.

Rys twój podkreśla ledwie jedna kreseczka

Narkotyki.

Moim hobby jest wieszanie ci firan

Może też chodzić o czyjąś babcie.


btw: koreczki są spoko

Zaloguj się aby komentować