to trochę nie wyszło
650 mld w roku 2025 to by było jakieś 16,5% PKB czyli tyle ile w słabym inwestycyjnie roku 2022. 700mld to by było jakieś 17.8% czyli mniej więcej tyle ile w roku 2023. trudno tu mówić o ożywieniu inwestycyjnym.
#polityka

to trochę nie wyszło
650 mld w roku 2025 to by było jakieś 16,5% PKB czyli tyle ile w słabym inwestycyjnie roku 2022. 700mld to by było jakieś 17.8% czyli mniej więcej tyle ile w roku 2023. trudno tu mówić o ożywieniu inwestycyjnym.
#polityka

@smierdakow Czemu ciężko uwierzyć? Pic.rel.
Natomiast koalicjanci PO idą na dno. Jedni i drudzy są skrajnie darmeni i pozbawieni jakiejkolwiek przyszłości. PSL utrzyma swoje defaultowe parę procent, podobnie Lewica, Razemków czy Hołownie przecież nie liczymy bo oni nigdy sami nie wejdą już (abstraując już że Razem nigdy nie będzie z nimi już współpracować).
@jimmy_gonzale Z takimi inwestycjami to klasyczne "Damned if you do, damned if you don't" - tak samo jebali po nich jak coś przy CPK majstrowali, że "nie chcą rozwoju Polski, bo Fur Duetschland, wystarczy lotnisko we Franfurcie". Teraz mówią że to "Kiełabasa wyborcza,". Jak kogoś nie lubisz to zawsze mu źle z oczu patrzy

@Ragnarokk w rozmach tego
https://www.hejto.pl/wpis/polityka-gospodarka-dzialalnoscgospodarcza
tego
https://www.hejto.pl/wpis/2025-rok-to-bedzie-rok-przelomu-strategia-jest-prosta-wlasciwie-najprostsza-z-mo
i tego
https://www.hejto.pl/wpis/tusk-nostalgicznie-pamietam-w-gmachu-gieldy-kiedy-lata-temu-bylem-premierem-pols
Pytanie komu nie wyszło.
Od 2008 procent spadał aż do najniższej wartości w 2023
Bo ważny jest jeszcze kontekst
inflacja może wpływać na realną wartość inwestycji. Jest wyższa niż w latach, ktoe porownujesz i raczej nie spadnie do wartości z tamtych lat to nominalne kwoty inwestycji mogą być wyższe, ale ich realna wartość może być niższa w stosunku do pkb
Do tego dochodzą rekordowe deficyty budżetu państwa wygenerowane w latach poprzedzających.
Nawet z pomocą kpo, dziura po poprzedniej zarazie jest tak duża, że z pustego...
Do tego rodzaje inwestycji. Czy to infrastruktura i rozwój czy sektor konsumpcyjny.
Wzrost szacowany PKB, który jest przewidywany i rzutuje na statystyki porownawcze.
To nie regres, hasło rzucone przez kancelarię może być nadgorliwe na ale trzeba się chwalić w czasach populzmu, kiedy przeciwnicy walczą kłamstwem jak prawdą bez mrugnięcia
Dziesiątki dziennie tego przykładów ale ewidentnie masz syndrom berkowicza.
Zabrakło by przekazu, to byś pisał, że już przegrali wybory bo nie mają komunikacji.
Ko Schrodingera
Zaloguj się aby komentować