Podpity dziadek wyrywny i elokwentny, bo startuje do jednej wystraszonej babiny, która nawet gdyby chciała, to nie może posłać mu wiązanki jobów i nachujów, bo jest w pracy. Nie mam żadnego szacunku wobec pastwiących się nad bezbronnymi.
No a jeśli już tak bardzo chce okazywać pożądaną w dzisiejszych czasach ksenofobię, to powinien ją ukierunkować sensownie - przeciw negroidom, wyznawcom fałszywego pedobożka albo postazteckim nożownikom z faweli, bo to oni są prawdziwym zagrożeniem, a do pracy i płacenia podatków się rwą raczej umiarkowanie. No ale negroid albo dzikus z faweli mogą prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić w odwecie albo nawet tak o bez powodu, więc lepiej nie leźć im w oczy, c'nie?