To niesamowite jak w pewnym momencie (szczególnie po sytuacji ze śmiercią George Floyda) sporo białych amerykanów publicznie dawało się upokorzyć i odstawiać takie cyrki w ramach sygnalizacji cnoty. Trump może inteligenty nie jest, ale nie dziwie się czemu sporo ludzi w USA nie chcąc czuć presji by wiecznie przepraszać i klękać z powodu przeszłości postanowiło na niego głosować. Europejczycy zachodni niestety dalej pozwalają sobie wchodzić na głowę.

#polityka #usa #revoltagainstmodernworld #bekazlewactwa

92c213d6-6ff4-4899-991c-1c8b8c40557c

Komentarze (6)

@Al-3_x Przyznam, że jak nie bardzo czuję jakikolwiek związek z ludźmi o poglądach na prawo, tak w pełni rozumiem nastawienie anty BLM. Akcje typu jakieś klękanie co chwilę przed meczem, koncertem, jakąś inną imprezą. Ciągłe bicie się w pierś za niewolnictwo. To wszystko osiągnęło rozmiary kuriozalne.

Poza tym całe to wracanie do niewolnictwa, to tak jakby wszyscy Polacy mieli pałać nienawiścią do Niemców za II WŚ. Rozumiem problem segregacji, który istniał jeszcze w latach 60., ale nic nie zbuduje się na ciągłym wpędzaniu jedne ze stron w poczucie winy.

@WatluszPierwszy ja tam nie palam nienawiscia od kiedy doroslem. Miejsce nienawisci zajal podziw, ze pomimo dwoch przegranych wojen po raz kolejny stali sie potega i rzadza w Europie. Nie wyszlo sila to wyszlo po dobroci w postaci Unii Europejskiej. Cel osiagniety.

Patrząc na to, jak w USA dalej postępują z czarnymi, to klękanie to był cyniczny gest. I usprawiedliwieni, żeby im dalej dokręcać śrubę, bo przecież "przeprosili"

@AureliaNova przecież cały ten virtue signalling współczesnych wokistów jest 100% hipokryzją. Choćby te wszystkie seriale kostiumowe, gdzie nagle np. 50% brytyjskiej szlachty czasu Tudorów/Regencji jest czarne, a równocześnie nie ma pokazywania, jaką wtedy czarni naprawdę mieli pozycję, czyli jak nawet byli wyzwoleńcami, to szurali gdzieś na dnie drabiny społecznej, a gości pokroju Dumasa czy Puszkina to było może 0.1%.

@Vampiress na bym się nawet nie czepiał jakichś historycznych zniekształceń (w końcu służą obecnym ludziom, jak każdy inny anachronizm, a czarni aktorzy też muszą gdzieś grać). Ale tam do dzisiaj jest mniej lub bardziej ukryty systemowy rasizm, na który jakieś klękanie albo protesty julek-aktywistek nie wpływają. Najbardziej równościowe potrafią być te najmniej uprzywilejowane grupy (bo sami mają podobne problemy i pracują ze sobą), a elity do dzisiaj powtarzają stereotypy żywcem wyciągnięte z XIXw. Jak guwno wpada w wentylator w postaci Trumpa wywracajacego stolik albo zamieszek, to zaczyna się festiwal sp_dolenia, a potem wszystko wraca do normy. A jak koniec końców trzeba znaleźć "żyda" odpowiedzialnego za "tyfus", to nie trzeba daleko szukać ludzi których łatwo rozróżnić od reszty. I 2 lata po wielkiej akcji klękania i obalania pomników ichniejsze Brauny nagle mają 20 procent poparcia.

Zaloguj się aby komentować