@cooles nawet tak nie myśl, a co dopiero pisać. Jak ja miałem 20 lat to milfy między 30, a 40 to było najlepsze, co mogłem w klubie dorwać. Zawsze lubiłem starsze, a one dobrze wiedziały po co tam szły. Na pewno nie szukać męża, który pijany oglądał mecz z kolegami