Też macie tak, że kiedy zakładacie konto w jakiejś usłudze, na stronie czy innych takich, to ustawiacie sobie na gorąco takie szczere hasło, które oddaje Wasze emocje i przemyślenia na temat tego miejsca, gdzie zakładacie konto i nigdy go nie zmieniacie?

Taki dam przykład z jakiegoś konta mailowego, bo akurat się logowałem. Najbardziej jednak lubię swoje hasło w google. Hasło będące wyrazem tego co mi się cisnęło na usta, kiedy okazało się, że do czegoś tego konta potrzebuję. To było dawno temu, kiedy dało się komfortowo funkcjonować bez konta google i posiadanie go można było traktować jako jakiś kaprys

9691cbbd-86b0-47a6-9711-beb27642cdd9

Komentarze (16)

@KLH do ważnych rzeczy daje wszędzie inne hasła które są bezpieczne do mniej ważnych mam jedno hasło które używam i nie bawię się w różne hasła w tym wypadku

@Legitymacja-Szkolna Do ważnych też daję hasła przemyślane. Do innych nie tyle te same, co podobne - wg jednego schematu z modyfikacją pod nazwę danego miejsca. Czasem natomiast takie jak powyżej (myślę, że tego maila założyłem, bo w czymś tam nie przechodził temp mail).

Ostatecznie i tak ich nie pamiętam przeważnie (chociaż te schematyczne udawało mi się przypomnieć sobie). Zapisuje je przeglądarka i od czasu do czasu je eksportuję do pliku, żeby nie zostać bez niczego w razie jakiegoś wypadku.

@KLH od kilku lat mam menadżera haseł i wszędzie mam inne z generatora. Ostatnio tez używam ukrywająca maila od Apple. Poza naprawdę banalnymi serwisami gdzie mam jeden adres mailowy i popularne hasło 12345567890

@Astro Hmm.. Nigdy nie zainteresowałem się tematem menadżera haseł. Odrzucałem taką opcję na wstępie z jakiegoś powodu. Widzę jednak, że to dość częste rozwiązanie. Jeśli częste to musi mieć jakieś zalety. Jako otwarty umysł chyba zrobię research i kto wie co z tego wyniknie

@KLH Mi (czyli niezbyt obeznanej technologicznie osobie) bardzo pomógł ten poradnik, może u Ciebie też się sprawdzi Fakt, że trzeba na początek poświęcić parę godzin na uporządkowanie sobie wszystkiego i pozmienianie haseł, ale w dłuższej perspektywie to zdecydowanie się opłaca


https://niebezpiecznik.pl/post/keepass-jak-zaczac-swoja-przygode-z-managerem-hasel/

@bojowonastawionaowca Przeczytałem. Nawet jeśli nie zacznę używać, to przynajmniej pousuwam sobie z przeglądarki dużo haseł, bo sprawdziłem i mam ich.. kilkaset? z czego bardzo duża część to hasła do serwisów, do których logowałem się np jeden jedyny raz i kompletnie nie pamiętałem, że mam tam jakieś konto

@bojowonastawionaowca pamiętaj ze to poradnik sprzed 4 lat i jest nieaktualny jesli chodzi o przestawione tam rozwiązania (np synchronizacja po icloud).

Porządkowanie to tez trochę dramatyzowanie i import najczęściej przebiega poprawnie.

(Chyba ze ktoś zarządza wieloma kontami na jednej domenie).

W tej chwili wybrałbym bitwardena. Ale siedzę na enpassie.

@Astro Ja porządkowałem, bo przy okazji przeglądałem każdy serwis czy z niego korzystam czy nie i zmieniałem hasło na losowo wygenerowane przez KeePassa, więc trochę mi to zajęło

@bojowonastawionaowca wybacz ale trochę robota „głupiego”. Dobry menadzer haseł sprawdza które hasła są za proste, powtarzają się albo wyciekły. Wiec najpierw import, „audyt” haseł w menadżerze a później zmiany.

Co do serwisów z których już nie korzystam to pewnie mam ich dziesiątki. Głównie testowe konta (jeśli usługa się sprawdzała zakładałem „prawilne” konto, jeśli nie to szedłem do następnej). To tez w menadżerze klikałem usuń/archwizuj i nie przejmowałem się zmiana hasła.

Zaloguj się aby komentować