#telewizja #swieta
Zbliżają się święta, czas miłości, uwielbienia naszych bliźnich.
Tymczasem polsat.... głąby je...


#telewizja #swieta
Zbliżają się święta, czas miłości, uwielbienia naszych bliźnich.
Tymczasem polsat.... głąby je...


@GazelkaFarelka - chłopy to generalnie lubią baby - i to bez względu na ich status materialny
Niemniej odnosząc się do fabuły filmu:
Pierwszy problem z Titanikiem jest taki, że Jack nie wdrapał się na te drzwi i zamarzł.
Drugi problem z Titanikiem to taki, że Rose pamięta one night stand przez całe życie o traktuje go jako najważniejsze wydarzenie w jej życiu.
Trzeci problem z Titanikiem jest taki, że wywala ten klejnot do morza.
Ale pomimo wad dalej jest to przyzwoity film
@koszotorobur Drugi problem z Titanikiem to taki, że Rose pamięta one night stand przez całe życie o traktuje go jako najważniejsze wydarzenie w jej życiu
to chyba nie problem filmu a odbiorcy filmu, to jakie wspomnienie będzie dla ciebie najważniejsze to twój subiektywny wybór a że akurat ją dobrze wyruchali na statku którego katastrofa jest znana w całym cywilizowanym świecie? też byś to miło wspominał
@UmytaPacha - nic wygodnie nie pominąłem bo nie byłem aż tak mocno zaangażowany w ten film by po ponad 20 latach pamiętać więcej szczegółów (bo tyle będzie od kiedy ostatnio go widziałem) - a Ty je na to wygląda pamiętasz - no ale to normalne, że każdy odbiera i pamięta z filmów co innego (poza tym może oglądałaś film nie tak dawno
Ale jako, że coś mi z filmu przypomniałaś, to taka przewrotna myśl wpadła mi do głowy, że to Rose doprowadziła do zatopienia Titanica by ukryć romans z Jackiem i nie ponieść konsekwencji za swój akt buntu
@koszotorobur @Rudolf @dolitd Nie zdradziła "swojego" faceta, tylko chamskiego, agresywnego typa, który został jej narzucony wbrew jej woli, którego nigdy nie zamierzała poślubić, uciekając się do samobójstwa. Potem była zdecydowana odejść z Jackiem (powiedziała to "narzeczonemu" dosadnie i prosto w twarz). Związek z Jackiem to nie był "one night stand" - no chyba, że chcecie powiedzieć że wiedziała że statek zatonie a Jack zginie.
Dosłownie w filmie w jednej ze scen Rose jest przedstawiona jako przeciwieństwo pan z wyższych sfer w tle, które wyszły za mąż tylko dla pieniędzy swoich mężów i prowadziły bogate życie o niczym, a w chwili katastrofy myślały tylko o własnych dupach (jest scena, kiedy jedna babka zaproponowała podpłynięcie szalupą żeby kogoś wyłowić, bo może tam gdzieś w wodzie są ich mężowie, to wśród pań z wyższych sfer panował milczący sprzeciw). Tu znów jest kontrast z postawą Rose, która zrezygnowała z szalupy (w ostatiej chwili wyskoczyła) i postanowiła zostać na statku z Jackiem.
Serio, żeby Rose uznać za złą babę, to trzeba już mieć mocno spaczony nienawiścią do kobiet umysł, widzieć tylko to co się chce widzieć a resztę dopowiadać bo pasuje do narracji.
Zaloguj się aby komentować