Tartacznik podpisał umowę na kłodę sosnową.
Nie na kłodę sosnową 3 klasy (grubą). Również nie na 2 klasy (średnią).
No to nacieliśmy kłody sosnowej.
Dość sympatycznej
Wyszło procentowo 5-60-35 (3-2-1).
Jak odbiorca je zobaczył to powiedział, że nie weźmie. Bo liczył na same grube. Wiadomo, że każdy by chciał same lochy, ale za nie trzeba zapłacić więcej. Inna sprawa, że duża ilość drewna grubego w kłodzie jest niezbyt zgodna ze sztuką, bo jakby przyjechał ktoś mądry w piśmie na kontrolę to mógłby zarzucić pocięcie dłużyc (które są droższe od kłody) i byłby ryk. W ogóle w zeszłym miesiącu mieliśmy kontrolę i było śmiesznie, ale o tym kiedy indziej.
I teraz kłoda została. Jest to co klasa. I tu pojawia się problem. Dlaczego? Bo przy obecnej pogodzie zaraz zasinieje. A w c klasie sinizna dopuszczalna jest na 50% powierzchni bielu. Teoretycznie. Bo jak sinizna zacznie wchodzić to nie ma brakarza w Polsce, który by obronił c klasę podczas reklamacji.
Czyli trzeba będzie obniżyć klasę. Czyli będzie ryk, bo w systemie będzie brzydko wyglądać.
Czy odbiorca zostanie ukarany? Nie wiem, ale się domyślam.
#lesnapracbaza #pracbaza #las
