Takiego ancymona dzisiaj adoptowaliśmy. Z ogłoszenia, że ktoś odda psa za darmo. Pani chciała tylko karmę dla zwierząt. Ale tą dinową, czy biedronkową, najtańszą - dla reszty psów. Kobieta młoda, miała 30 królików, kury, psy, koty...

Dbała, żeby psy nie były głodne, ale jednak najtańsza karma i kojec na dworze... gnój ma 9 tygodni. W przeciągu tego okresu w moim regionie było -10 do -15 stopni.

Zobaczymy co z tego wyjdzie. Teraz to będzie jego pierwsza noc w ciepłym domu. Dla dwóch moich innych psów, też będzie to pierwsza noc z psim przedstawicielem płci męskiej.

#psy

9a87ed94-8179-4f29-b28e-52dc245e1285

Komentarze (23)

@razALgul Tak pod kurtką mój tata przemycał dzieścia lat temu szczeniaczka w autobusie. Wilczura. Ale fajne i kochane bydle z tego wyrosło

@vredo to w roku 1999, może 2000. Ja wykręcałem swojej mamie, że kupiłem na giełdzie psa. Kundelka. Miałem pozwolenie i dla pewności pojechałem z kolegą z pracy mojej mamy. Był to fan owczarków niemieckich. I tak w momencie, kiedy małpa wyrosła, przez jakiś czas sciemnialismy, że nas oszukano. Ale jak już wyglądało, że to owczarek, to trzeba było się przyznać. I tak od 20 lat mam owczarki niemieckie w swoim stadzie. 😁

@razALgul U mnie było podobnie "Mamo, on już większy nie urośnie" ale powiedziała pieskowi: Masz tydzień, żeby oduczyć się szczać i srać w mieszkaniu. I wierz lub nie, posłuchał i się oduczył. Magia jakaś. Niestety piesek już nie żyje, teraz jest inny mniejszy Pimpuś, była też Luna - cocker spaniel (pojebana kochana) a teraz jest kot. Tygrys kurwa król dżungli co doniczki zrzuca, bo tak. A i tak się to wszystko kocha

@razALgul To nie jest nienawiść, to jest walka. Psy oddają się ludziom i są wierne, słuchają, nawet można ich nauczyć podawać łapę. I zawsze taki cię przywita jak wracasz do domu. A kot? Koty chadzają własnymi ścieżkami, to one chcą wychowywać ludzi, ułożyć ich pod siebie i tu następuje zwarcie... i człowieki przegrywają, bo kochają.

@vredo ale pojechałeś stereotypami koty Cię nie witają jak przychodzisz do domu? To dziwne, bo ja zawsze mam komitet powitalny a ich mowa ciała jasno pokazuje radość. Koty też absolutnie można nauczyć sztuczek, moja najstarsza kotka potrafi kilka komend, w tym siad, zostań, stój czy daj głos. Kocura z kolei nauczyłam korzystać z przycisku z nagraniem mojego głosu kiedy chce jeść, jak i potrącania łapą wiszącego na klamce duperela, kiedy chce wyjść z pokoju. Nauczyłam go, bo denerwowało mnie jego wydzieranie się i podziałało xd Co do słuchania człowieka, zależy od kota. Mój maine coon jest bardzo karny, tak samo najmłodsza kotka, którą sobie wychował. Najstarsza kocura nie słucha się nikogo i niczego od kiedy była kociakiem. No, pomijając wykonywanie sztuczek, ale to robi tylko dlatego, że lubi być chwalona. Ale i tak jest lepsza pod względem posłuszeństwa niż jamnik, którego kiedyś miałam. To była bestia, która poświęciła życie na dominowanie całego otoczenia i nawet sztuczek nie chciała się nauczyć xd Jakbym miała na jego podstawie oceniać całą psią rasę, to bym była niesprawiedliwa.

@WhiteBelle Kot którego znam jest młodziutki, jeszcze się uczy ale zauważyłem, że jak tylko ktoś wraca do domu to leci się przywitać.

Moja ś.p. babcia miała kotkę, Misię, Misia tylko oficjalnie, bo gdy siedziała u babci na kolanach to zamieniała się w Niedźwiedzia, broniła babci bardziej zagorzale niż pies.

@prosto_w_srodek_dupy niedługo, na razie jest proces aklimatyzacji. Nie da się zrobić zdjęcia całej grupie, bo wszystko jakieś nadaktywne.

@prosto_w_srodek_dupy takie coś mi się chwilowo udało uchwycić. Duża chce się z nim bawić, jak z dorosłym psem i czasem ją ponosi i na razie okazja do foty jest, tylko jak śpią.

d5e5152d-85d7-477a-81ef-7f23c0c2df00

Zaloguj się aby komentować