Takie tam melancholijne pozakonkursowe #nasonety w kawiarence #zafirewallem.
Martwota
Życia powoli niesmak odczuwam
Lecz nie spoczynek w głowie mam
Życia co teraz dzieje się tu i teraz
To jak go prowadzę. Że błądzę nieraz
Pewnie powiedziecie, że każdy błądzi
Lecz co powiecie, jeśli swe błędy znam?
Człowiek uczy się na błędach? E tam
Gdyby tak było nie byłbym wciąż sam
Choć myśli w głowie drogę znają
Teorię wszystkiego już chyba znam
W praktyce jednak ciągle ten sam
Czym dalej w las, tym ciemniej tam
Zadaję pytanie - Ile jeszcze wytrwam?
Czy umarłem za życia? Pojęcia nie mam.

