Takie spalanie na trasie Konin - Włocławek, bateria ostatni raz była ładowana we wrześniu. Jeździłem z maksymalną dopuszczalną prędkością.


#samochody #hybryda

f2e4fca9-33f2-463d-8a5e-100de6b91928

Komentarze (32)

@maximilianan mi dzisiaj na trasie 20km poniżej 5 spadało, ale pod koniec silnik się włączył żeby dogrzać i wpadło 5

@maximilianan u mnie 5,5 - 6,0 to taki standard. Naprawdę ten dCi się udał Renault.

Jak się już kiedyś rozsypie (o ile to w ogóle nastąpi za mojego życia) to następne auto to już pewnie będzie 100% elektryk, bo hybryda chyba nie ma sensu na dłuższą metę.

@FoxtrotLima dlaczego? Oglądam regularnie Jacka Balkana, motodziennik na YouTube. Są coraz większe szanse na wycofanie się z planów przymusowej elektryfikacji samochodów w 2035 - Chiny już wyprzedzają pojazdami elektrycznymi produkty europejskie i do tego oferują lepsze - taniej.

Poczekaj jeszcze kilka lat i sama zobaczysz.

Oczywiście są zakazy, strefy itp itd, ale nic nie jest wieczne. Pamięta ktoś dopłaty do diesli, że niby eko? No właśnie...

@conradowl bo hybryda umiejętnie łączy wady elektryka i spalinowego. Nie pali mniej od współczesnego diesla, a sam zespół napędowy jest niepotrzebnie skomplikowany.

@FoxtrotLima phev musi być doładowywany by miał sens. A jeśli doładowuje się go silnikiem to spala więcej. Co innego hybrydy Toyoty. I nie są skomplikowane, silniki wolnossące.

Inna sprawa, że Mazda też potrafi w benzynę, a nie palą dużo.

Diesel wygrywa dopóki nie trzeba jak ja - dojeżdżać do pracy 5 minut, godzinę potem 2 minuty, potem 15 minut do trzeciego miejsca... Transit Connect co tydzień krzyczy, że Exhaust Filter Overload poziom skomplikowania współczesnych diesli jest dużo większy niż hybryd.

Phevów nie popieram, zwykłe hybrydy - jak najbardziej. A diesel pomiędzy miastami.

@conradowl moja hybryda na 0% naładowania ma spalanie 5 litrów w mieście, gdzie silnik mam 2.5 litra także według mnie phev>miękka hybryda

@conradowl to prawda, sporo zależy od sposobu użytkowania.

W moim przypadku, gdzie cisnę 30 minut praktycznie ciurkiem autostradą do pracy diesel jest najbardziej optymalną opcja.

@maximilianan być może dobry projekt. I Kuga spoko wygląda. Ale zobacz sobie testy nowego Grand Cherokee. 11 litrów spalania w hybrydzie debile to robili.

@conradowl Chrysler to ogólnie niedojebana firma xD muszę przyznać, że forda kupiłem bo pracowałem z nimi przy projekcie mustanga mach-e i znam ich podejście do jakości dostawców (co mnie przeorali to moje xd) plus czytałem, że odzyskiwanie energii jest bardzo dobre. No ale nie myślałem, że aż tak bardzo, że przy 0% naładowania baterii mogę zrobić pół trasy z wyłączonym silnikiem xd

jak jeżdżą maksymalnie ekonomicznie moją hybrydą to i 3.6jestem w stanie wykręcić ale to nie jest jazda. Normalnie mam średnią 5.5 na trasach po kilkaset km. Jak same autostrady i ekspresówki to nawet więcej.

w sumie mnie zainspirowales i jak wracałem dzisiaj od teściów, to postanowiłem poprawić wynik, bo akurat trasa ta sama (z Kamiennej Góry do Wrocławia) 😉 jazda krajowka i przez małe miasteczka, zgodnie z przepisami +/- 10km/h i na koniec 30km autostradą. Opony zimowe i deszcz (wcześniej na letnich i bez deszczu), tryb "normal" i wyłączony start-stop, czyli tak jak jeżdżę na co dzień 🙂sam jestem w szoku, bo jechałem w sumie normalnie, po prostu na luzie i bez wyprzedzania. Czysta benzyna 😉

35eb884a-21d6-482a-b52c-4e38e6a3169e

@maximilianan jaka roznica? Oba pojazdy jadą do celu, a przy takiej średniej prędkości to nawet 1.0 by wykonał ta robotę tak samo dobrze jak 2.5. Ta pojemność chyba tylko tobie ego i małego siusiaka powiększa bo nie ma większego znaczenia.

@dildo-vaggins różnica jest np taka, że mój silnik nie jest wyżyłowany i nie będzie w nim mikropęknięć po 100k kilometrów i nie ma większego znaczenia czy będę jechał 90 czy 130 żeby mieć takie spalanie

Zaloguj się aby komentować