@FoxtrotLima phev musi być doładowywany by miał sens. A jeśli doładowuje się go silnikiem to spala więcej. Co innego hybrydy Toyoty. I nie są skomplikowane, silniki wolnossące.
Inna sprawa, że Mazda też potrafi w benzynę, a nie palą dużo.
Diesel wygrywa dopóki nie trzeba jak ja - dojeżdżać do pracy 5 minut, godzinę potem 2 minuty, potem 15 minut do trzeciego miejsca... Transit Connect co tydzień krzyczy, że Exhaust Filter Overload poziom skomplikowania współczesnych diesli jest dużo większy niż hybryd.
Phevów nie popieram, zwykłe hybrydy - jak najbardziej. A diesel pomiędzy miastami.