Takich scen w Sejmie jeszcze nie było. Latający "cyrk" posła Konfederacji

Podczas wtorkowych obrad w Sejmie miał miejsce nietypowy happening. Poseł Konfederacji Bronisław Foltyn wniósł na mównicę pokaźnych rozmiarów karton, przypominający opakowanie prezerwatyw. Pudełko było opatrzone wizerunkiem premiera Donalda Tuska. Co więcej, parlamentarzysta wypuścił w sali plenarnej balon z helem, który utknął pod sejmowym sufitem. [...]


O co chodziło?


Podczas przemówienia parlamentarzysta przytaczał historię człowieka, który zakupił w aptece prezerwatywy i poprosił o wystawienie faktury na Kancelarię Premiera. Sprawa jest w toku, a mężczyźnie grożą konsekwencje prawne. W obszernej publikacji na platformie X Bronisław Foltyn przekonywał, że sprawa jest poważna.


Wyraźnie zbulwersowany poseł oświadczył, że nie zostawi tego tematu i zapowiedział interwencję. We wpisie odnosił się wprawdzie do KSeF, ale jego komentarz dość celnie oddaje charakter zorganizowanego przez niego happeningu. "Sami wyciągnijcie wnioski na tym przykładzie, czy z naszym Państwem jest wszystko OK" - napisał.


#wiadomoscipolska #sejm #polityka #konfederacja #donaldtusk #polityka #polskieradio24

Polskie Radio 24

Komentarze (13)

@100mph żeby pokazać że można brać fakturę na dowolną firmę i to z czapy. Obecnie wydaje mi się powszechną wiedzą to, że taką fakturę można odrzucić i zlać ciepłym moczem, ale wtedy nie było go jasne. No i osoba która w firmie opłaca te faktury musi się 2 razy zastanowić czy opłacać tą na którą patrzy

@Mr.Mars już dawno uważałem, że każdy poseł przed wejściem na salę obrad powinien przechodzić badanie alkomatem i testy narkotykowe. I obowiązkowe testy psychologiczne na początku kadencji i dalej minimum co rok

Zaloguj się aby komentować