
Podczas wtorkowych obrad w Sejmie miał miejsce nietypowy happening. Poseł Konfederacji Bronisław Foltyn wniósł na mównicę pokaźnych rozmiarów karton, przypominający opakowanie prezerwatyw. Pudełko było opatrzone wizerunkiem premiera Donalda Tuska. Co więcej, parlamentarzysta wypuścił w sali plenarnej balon z helem, który utknął pod sejmowym sufitem. [...]
O co chodziło?
Podczas przemówienia parlamentarzysta przytaczał historię człowieka, który zakupił w aptece prezerwatywy i poprosił o wystawienie faktury na Kancelarię Premiera. Sprawa jest w toku, a mężczyźnie grożą konsekwencje prawne. W obszernej publikacji na platformie X Bronisław Foltyn przekonywał, że sprawa jest poważna.
Wyraźnie zbulwersowany poseł oświadczył, że nie zostawi tego tematu i zapowiedział interwencję. We wpisie odnosił się wprawdzie do KSeF, ale jego komentarz dość celnie oddaje charakter zorganizowanego przez niego happeningu. "Sami wyciągnijcie wnioski na tym przykładzie, czy z naszym Państwem jest wszystko OK" - napisał.
#wiadomoscipolska #sejm #polityka #konfederacja #donaldtusk #polityka #polskieradio24
