Komentarze (17)

@Piotr_Chlopas Jak wychodzisz przed swój dwór, to wychodzisz właśnie na pole. Albo za dwór. Albo przed dwóch. Albo na zewnątrz. Na dwór idziesz, bo na nim jeszcze nie jesteś


A heheszki na bok, krakowskie "na pole" różni się od "pola rolnego" tym, że wychodzi się "w pole rolne", a nie "na pole rolne". Ale dziś już mało kto przykłada wagę do języka w ogóle.

@Piotr_Chlopas

Wychodzisz ze swojego dworu na dwór bo nie jesteś od razu na polu, na pole wychodzi się z chaty


No toć ledwie o tym napisałem, że z chaty nie wychodzi się "na" pole, tylko "w" pole. Ale też wspomniałem, że mało kto zwraca uwagę na poprawności językowe, dlatego dziękuję za służenie jako przykład :-]

@bade Ogólnie to śmieszą mnie te regionalizmy, bo z jednej strony dwór niby oznacza podwórze a pole oznacza pustą przestrzeń ale czasem sposoby tłumaczenia tego są przekomiczne

@Piotr_Chlopas Si. I dlatego te regionalizmy trzeba utrzymywać i pielęgnować. W przeciwnym razie język stanie się płaski, nudny i ponury. Nawet jeśli to utrzymanie różnorodności ma być czasami powodem już stereotypowych wojenek między regionami. Te z kolei i tak są już w większości tylko zabawowe.


Nikomu nie nakazuję mieć nakastlika przy łóżku, więc dajcie mi w spokoju chodzić po domu w pantoflach

@Ponurnik W domu też raczej nie spacerujesz / maszerujesz / ruszasz się tylko ograniczasz ruchy, odpoczywasz bardziej, więc jak zasiedzisz się w fotelu to tak samo jakbyś zasiedził się na ławeczce w parku.

Zaloguj się aby komentować