Taki jegomość dzisiaj odwiedza ogródek. Trawa podlana, „dendrobena” z wędkarskiego wysypana + te, co same wyszły. Pod samym oknem z kuchni i tarasem akcję przeprowadziłem. Uwielbiam te ptaszki, fajnie biegają. #ogrod #ptaki #przyroda

Taki jegomość dzisiaj odwiedza ogródek. Trawa podlana, „dendrobena” z wędkarskiego wysypana + te, co same wyszły. Pod samym oknem z kuchni i tarasem akcję przeprowadziłem. Uwielbiam te ptaszki, fajnie biegają. #ogrod #ptaki #przyroda

@szczelamseczasem kiedyś z nudów zrobiłem ze starych desek budkę dla ptaków. Miałem wtedy z 33 lata i jak wprowadził się ptak, jaralem się jak dziecko. Teraz mam bardzo wysokie tuje, w których mieszkają ptaki. Codziennie mam koncert, jak wychodzi się na dwór. Od lat dokarmiam to dziadostwo i tak sobie wszyscy żyjemy 🙂
@razALgul "Teraz mam bardzo wysokie tuje, w których mieszkają ptaki."
tak z ciekawości, jakie ptaki? Ja się właśnie zastanawiam czy tego nie wyciąć. Syf straszny robią tuje. Obecnie, po kilku latach, widzę, że jedynym ptakiem, który właśnie zakłada w tym gniazdo to dziki gołąb. A tego dziada to chyba nie chcę mieć.
@szczelamseczasem nie jestem ornitologiem. Są to małe ptaki, podejrzewam że są tam m.in. sikorki. Na pewno pojawia się kopciuszek (tego znam, bo ładnie śpiewa co rano). Na pewno nie mam gołębi. Też mam w planach wycięcie kilku, ale chyba poczekam do sierpnia.
@szczelamseczasem Pewnie sępy, jak kiedyś miał 33 lata to teraz ma pewnie z 35 i już czekają na niego.
Gdybyś był ciekawy, jakie ptaki masz w okolicy, to na androidzie sprawdza się BirdNET. W ciągu ostatnich kilku lat obserwuję duże zmiany fauny.
@Papa_gregorio laurowiśnia albo berberys (czerwony), mam tego kilka krzaczków i idzie szybko w górę oraz jest gęsty.
Black birdy sa spoko!
Ja swoje co roku oswajam. Sa bardzo spoleczne i podchocha do ludzi. Jak im wysypuje robaki w roznych miejscach to najpierw jedza te blisko mnie. Niedlugo jak co roku beda mi jadly z reki

@Mielonkazdzika Dokładnie. Idzie przyzwyczaić. Rok temu sójkę próbowałem udomowić. Udało się i jadła z ręki. Z kosami mam ten problem, że mam psa. Wystraszy i spierdzielają. Strasznie nieufne, ale wracają na żarło. Szacunek kolego.
Kosior, od zawsze lubię te zadziory.
No, może trochę mniej w okolicach 6 rano gdy zaczynają świergolić ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować