Taka stara piosenka zespołu Nocna Zmiana Bluesa mi się przypomniała no i postanowiłem sobie pokombinować coś w tym kierunku:


***


Rozmowa z Janem Wędrownikiem


Pogadać tak chciałem. Wie pan, panie Janku…

No usiądź pan. Ciągle wędrujesz. Stale gdzieś kroczysz.

A usiąść nam trzeba i usta zamoczyć.

I porozmawiać. Może o szwanku?


Jakim? Tym, co go tutaj, w naszym zaścianku,

doznaje człowiek, kiedy po nocy

znów w dzień kolejny przychodzi mu wkroczyć.

I tak codziennie. Ranek po ranku.


Nie żebym mówił, że życie kłopotem,

no ale, wie pan – codzienność zasrana.

Czasami wszystko wychodzi już bokiem.

Miało epicko być. No a jest dramat.


Zza okularów pan na mnie okiem

spogląda? A nie oprawki to. To lustra rama.


***


#nasonety

#zafirewallem

Komentarze (23)

@George_Stark też lubię pogadać sama do siebie, chociaż najlepsze rozmowy w moim życiu to były te z katalogiem bibliotecznym

@George_Stark z pewnością był to bardziej rozmowny towarzysz, bo katalog ani razu się nie odezwał, czasami tylko szufladką skrzypnął, przy otwieraniu/zamykaniu

@moll


Mnie zawsze podobały się te eseje pana Stasiuka, kiedy opisywał swoje rozmowy z Manią. Mania to jego ulubiona owca. Każdy ma, widać, jakiś własny katalog biblioteczny.

@George_Stark niemowlaki też są pod tym względem fajne. Gadasz do człowieka, a on tylko ja Ciebie patrzy, jeśli akurat nie śpi i w okolicy nie ma czegoś ciekawszego do podziwiania

@moll


Tylko niemowlaki, w przeciwieństwie do katalogów bibliotecznych, nawigacji, a nawet owiec, w pewnym momencie przestają słuchać. Mógłbym nawet przypuścić, że w pewnym momencie wręcz słuchać przestają. Wiem, bo sam kiedyś byłem niemowlakiem.

@moll Gadanie samemu ze sobą świadczy o tym, że nie ma nikogo na twoim poziomie - można to uważać i za komplement i za obelgę ale... Ty oczytana, więc przynajmniej ja poziomem od Ciebie odstaję - w dół


Czasem nucę jak się golę xd

@vredo teraz tak, ale w czasach katalogu to sobie w bibliotece siedziałam po kilka godzin sama, bo ludzie to przychodzi przed i po szkole/pracy, więc zawsze robiło się "okienko"

@moll Bardzo rzadko ale zdarza mi się coś przeczytać, grrr, cierpliwości mi brak. Jak już to starcza mi jej tylko na przepiśniki Moniki.

Jestem uzależniony od jedzenia.

@moll Najlepsze smaczki są w tych urywkach

Coś jak upiec sobie 2 kilo skrzydełek, niby zjadłem kurczaka ale jednak nie a że lubię skrzydełka to zjadłem najlepsze kawałki

Zaloguj się aby komentować