Tak zauważam od kilku dni jakąś zbiorową euforię z powodu koalicji PO-AgroUnia. Czy ktoś może mi powiedzieć, dlaczego to jest taki dobry news? Z czego tu można się cieszyć?
Kurde, nie wiem, ale czy na dniach każdy zapomniał że Kołodziejczak to człowiek który się układał z Międlarem, Bąkiewiczem czy Rybakiem? Przypominam że Rybakowi przy okazji kolejnych pozwów poręczenia udzielał nie kto inny jak Grzesiu Braun. Poszło w zapomnienie że AgroUnia była silnie promowana przez patodziennikarza Rolę? Przecież im jest bliżej do Konfederacji i to tej sympatyzującej z Rodakami Kamratami, niż choćby z najbardziej konserwatywnym wyborcą KO. Co jest dobrego w tej koalicji i na jakichś wspólnych podstawach ona powstała? Wreszcie: dlaczego to jest dobra wiadomość i w jaki sposób ma to pomóc KO podnieść swoje słupki?
#polityka
