@dez_ Oczywiście, że stawiam tezy których na dzisiaj nie da się udowodnić, to są moje przypuszczenia i myślę, że doskonale rozumiesz czym różnią się fakty od opinii i na czym polega dyskusja.
Zwracam uwagę, że ty również stawiasz tezy, a nawet wyciągasz fałszywe wnioski. Skąd teza, że nie kibicuję Ukrainie? Bo podważam ukraińską propagandę? Bardzo dobrze, że ona jest, z pewnością dotrze do wielu ludzi, ale nie mylmy propagandy z prawdą, bo to niebezpieczne. Był jeden taki co za bardzo uwierzył we własną propagandę i zajęcie Kijowa w 3 dni.
Zadałem Ci również konkretne pytanie, "jak oceniasz popracie dla wojny wśród Polaków". To nie jest opinia czy niczym nie poparta teza, to poparcie widać w sondażach i nastrojach społecznych.
Co do poparcia za granicą, to również nie wyssałem sobie tego z palca. Byłem w tym roku w 5 europejskich państwach poza Polską (jeżeli chcesz to dawaj na priv, podeślę skany biletów lotniczych), pracuję z ludźmi z różnych kultur i rozmawiam z nimi. Rozmawiałem zarówno z tymi uważanymi za prorosyjskich (Cypr) jak i tymi postrzeganymi jako wrogowie rosji (Holendrzy) i nastroje wcale nie są takie jak w Polsce, czy też takie jakie próbuje się przedstawiać na hejto. Holendra interesuje głównie to, ile będzie kosztował gaz i mięso, ma w poważaniu jakiś tam "konflikt na Ukrainie".