Tak było. Po prysznicu poszło ok 20 strzałów przepięknego Quando rapita in estasi od mojego ulubionego krawca - Filippo Sorcinelliego. Te spojrzenia - bezcenne :)

A Wy czym umilacie dziś dzień sobie i najbliższemu otoczeniu?
#perfumy #perfumemy #sotd #conaklaciewariacie

0732847a-b4ee-4035-a09c-ec366663e9e8

Komentarze (38)

@saradonin_redux Wywary Francesci lubię zarzucać do biura, bo mam pewność, że będzie pachnieć cały dzień i nawet jest szansa, że nikt nie powie, co tu tak jebie.

@saradonin_redux Bywały takie eventy że zużycie Kourosa podawałem w ilości kilkunastu lecz nie psiknięć a mililitrów xd Nauczyłem się nie brać flakonów na kawalerskie, tylko odlewki.

Ja mam na sobie jesienny Benek, roboczą koszulę to wręcz tym nasączam xd Taka tradycja

@Barcol Benek ma mój szacuneczek na zawsze, za tę cenę dostajemy niebanalny zapach w przyzwoitymi parametrami, do kupienia wszędzie i o każdej porze; o ilość psików ma się zamartwiać społeczeństwo nieodporne na pracę tychże perfum, bo przecież to my mamy czuć własną wartość.

@saradonin_redux Nie wiem czy umilam dzień otoczeniu ale skarg nie było. Oudzik birmański bez zwierzęcych akcentów. Mocno drzewny dzisiaj wpadł w skórzany klimat a zazwyczaj był to łagodny zbożowy profil.

186d89ca-3fb0-4ec6-8d79-307a21fe6c0a

Cześć, dzisiaj przyjemnie, gładko, słodko-owocowo za sprawą Trayee Neela Vermeire Creations, aromat zyskujący sporą aprobatę otoczenia, jednakże na mój nos jest mało pazura, drapieżności, pewnej brutalności, na skórze kobiet na pewno lepiej się odnajdzie, aniżeli na mojej, jak to mi napisał @Qtafonix ogrzej

@saradonin_redux Ten potężny jegomość w ilości strzałów - 2 to jedyna dozwolona liczba psików w naszej szerokości geograficznej, więcej wykręca ryja 😁 Jogi Ghoom

73862b2e-9431-46a2-abff-edccc499566f
33d15030-5def-41e0-b46b-feb5637673ba

@BND

Zwiększona dawka oudu wypełnia zapach głębokim bogactwem i złożonością, a zwierzęce nuty dodają mu pierwotnego uroku, przywołując surową esencję natury.

Brzmi naprawdę pierwotnie

@saradonin_redux Vintydż Mitsuoko od Guerlain. Ciągle nie mam pewności, czy się zepsuł, czy tak źle zestarzał. <smutna_zaba.jpg>

@saradonin_redux Pamiętam fazę na ennui_noir, potem na Reliqvia, a Quando tylko czekał, żebym go psiknął raz na pół roku. A tu bach! betowen! odkrycie jesieni 2025. Użyłem go od września już z dziesięć razy. Fenomenalny.


Dziś Maksim - Oud Indochine. Po kilku minutach uznałem go za najlepsze dokonanie Maksima.

@dziadekmarian śmiem twierdzić, że jest lepszy od Lao i Ruska, ma tę lekkość, zwiewność, nie jest odrzucający, gęsty, ciężki, jakbym miał opisac, rzucałbym samymi pozytywnymi epitetami.

@dziadekmarian dla mnie quando jest mocno zbieżne z Mysterious Oud, ze względu na te pomarańczę najpewniej, zajebiste zapachy.

@saradonin_redux ennui kojarzył mi się z taką gładką, subtelną wersją Marocain od Tauera. Wprawdzie gówno wtedy znałem; było to coś bardzo interesującego.

@J.26 no właśnie tak sobie pod nosem szepnąłem: "o skyrwysyn jebany" - jako wyraz uznania.


O właśnie! Lao muszę sobie przypomnieć, zassać od jakiegoś dobrego człowieka

@saradonin_redux bo pewnie najbardziej mi wjeżdża pomarańcza, reszta stanowiąc tło - uzupełniające ale mniej lub bardziej pomijalne

@dziadekmarian Heh, to L'Oud Marine też by Ci się pewnie spodobał, bo są podobne. Tego Oud Indochine będę pewnie rozbierał. Będę w grudniu w Tajlandii to może uda się spod lady dostać od Maksima

@pomidorowazupa mmm, brzmi dobrze, ten cytrusik (wrażenie limonka-sosna), to może z samego kadzidła być, szczególnie jeśli to wschodnie pachnidło z naturalnych żywic

@pomidorowazupa @saradonin_redux Też te cytrusy wyczuwałem bliżej bazy i też bym przychylał się do wersji, że kadzidło daje taki efekt.

@saradonin_redux Prin - Krissana na lewym nadgarstku. Na prawym Prin - Burmite Honey. Ogólnie mam cały tydzień z Prinem i Prissaną

@radjal Krisana mialem w takim malym sampelu od ekauci, dzobrze wspominam ten zapach. Burmite tez tam byl i cos je laczylo (chyba baza "bursztynowa"), tez to czujesz?

@pomidorowazupa Tak, oba wydaja sie calkiem niezle, zarowno Krissana jak i Burmite Honey. Choc z do tej pory poznanych Prinow najbardziej chyba do gustu mi przypadla ostatnia limitka - 0125. Faktycznie w Krissana i Burmite Honey mozna sie doszukac wspolnych nut. Ale mam wrazenie, ze ogolnie Prin ma to swoje charakterystyczne DNA i to czuc w wiekszej ilosci jego kompozycji. Mimo wszystko, choc doceniam jego kuszt, to marka jako calosc jakos mnie nie zachwycila poki co. Choc portfolio jest bogate, a ja tylko malutki wycinek poznalem. Ale wydaje mi sie, ze z Prinem jak z Ensarem - trzeba duzo pogrzebac i posprawdzac, zeby znalezc te na prawde fajne zapachy.

Zaloguj się aby komentować