Szukam dobrej jakości siekiery do rozłupywania. Dla ojca, który już nie jest taki sprawny jak dawniej. Macie jakąś polecajkę? Nie znam się na tym, a jedyną firmą jaką kojarzę to Fiskars i zastanawiam się ile w niej jakości, a ile marketingu? Będzie służyła do rąbania drewna kominkowego, już wstępnie porąbanego, na mniejsze kawałki. Jaką wagę/długość do takich zadań? Czy warto brać taką specjalną do rozłupywania?

Budżet: do 300 zł.


#olmecpyta #siekiera #drewno

09cfd4cc-64d8-41e8-a02d-4764d4804ffb

Komentarze (10)

@Olmec Fiskars jest git, wydawałoby się że konstrukcja i zasada działania siekiery nie zmieniła się od neolitu, ale będziesz zaskoczony po przesiadce z takiej zwykłej. Poradzi sobie nawet niezbyt duża baba. To wręcz czysta przyjemność.

@Olmec

 już wstępnie porąbanego

Czekaj, porąbanego w sensie na połówki, ćwiartki? Takiego które jeszcze można postawić na pieńku?

to wtedy raczej niepotrzebna z takim długim drzewcem.

Polecam fiskarsa, oczywiście rozłupującą, z oszczędzaniem bym uważał, bo ważny jest też styl, żeby na rękach nie odbijalo za mocno, a fiskars ma go bardzo ok.

Kupiłem tacie fiskarsa już lata temu i elegancko się sprawdza. Co mi się spodobało, to lekka rączka, z jakiegoś tworzywa sztucznego. Macha się tym dużo wygodniej niż tradycyjną z drewnianym trzonkiem.

Zaloguj się aby komentować