@Marchew Głównie pracuję na arkuszach kalkulacyjnych, plikach tekstowych, publisherze i przy szeroko pojętym researchu oraz fałszowaniu dokumentów (żart żart). Jak widać na pamiątkowym screenshot gdzieś wyżej, tu akurat robionym na wyrost - ale ja faktycznie doprowadzam do takich sytuacji gdzie mam i potrzebuję: 40 kart w czterech oknach chrome +edge z otwartymi pdf, 4*word, 1*excel(tu akurat Norma), skanowanie wsadowe z prostowaniem i synchronizacja gdrive w tle. Jaki procesor w podobnym budżecie byłby wskazany do takiego chaosu? Co do CAD i *.dwg, w tym roku do otwarcia miałem 4 takie pliki, a prawdziwą potrzebę edycji w zeszłym i być może jutro - jeżeli znajomek się nie odezwie. Jest też sprawa, że do wiosny zrobię takie czy inne uprawnienia SEP i chciałbym móc otworzyć na luzie, w ogóle teraz niefunkcjonalne: program do planowania instalacji alarmowej satela, do sporządzania mapek dla protokołów pomiaru oświetlenia, i temu podobne planowacze/designery - a to wszystko rysuje się 2D. Trochę mnie zmartwiłeś celną uwagą o ich jednowątkowym profilu funkcjonowania.
Z innej beczki: budżet był jaki był, a ja wcześniej pracowałem na leciwym i3, wprawdzie nieco podkręconym i chłodzonym z należytą starannością, ale jednak na procku wartym 25 złotych Co do zasilacza wierzę, że to pomyłka: ten model wychodził Z zasilaczem 400w, a sprzedawcą jest amazon (są naprawdę źli w kopiuj-wklej, patrz: pojemność dysku, w tytule 512gb, w szczegółach specyfikacji 1tb, tak samo taktowanie cpu - nie wiadomo czemu wierzyć).
Pozostanę dobrej myśli, ale czujny - dzięki takim wskazówkom. Rysowanie z bałaganem w tle będzie pierwszym co sprawdzę.