dobrze rozumiem? Piszesz, że dobrze, że ktoś został zamordowany?(ʘ‿ʘ)
@MiernyMirek eee nie?
Napisałem, że skoro Nawalny nie żyje, to lepiej utrzymywać, że byłby lepszy od Putina. A Putin jest złym człowiekiem, bo kazał go zabić.
Myślę, że to zbyt daleko posunięte chciejstwo. Nikt nie przyśle więcej czołgów na Ukrainę dlatego, że jakiś nacjonalista został zabity.
Niczego takiego nie napisałem. W demokratycznych krajach politycy muszą patrzeć na słupki poparcia i podejmować decyzje w oparciu o te właśnie słupki.
Jeśli wyborcy w danym kraju będą przeciwni pomocy Ukrainie, to ta pomoc będzie albo mocno ograniczana, albo w skrajnym wypadku zupełnie zniknie.
To jest jak przeciąganie liny, a nie sytuacja zero-jedynkowa. I każda rzecz, która przeciąga ją trochę bardziej w kierunku dalszego utrzymywania poparcia jest dobra. Bo Rosja nie śpi i na różne sposoby próbuje obrzydzić Ukrainę Zachodowi.