I jeszcze jedno. Zaglosuje na PO. Chcac nie chcac zmusza mnie do tego metoda dhonda. Uwazam, ze to jedyny sposob by powstrzymac szalone rzady PIS, ktore bazuja na rozdawnictwie, ukrywaniu wydatkow, glebokim obsadzaniu stanowisk i bledow gospodarczych, spolecznych, polityki zagranicznej. Nigdy nie zaglosuje na Konfederacje i Lewice. Oba te ugrupowania traktuje jako skrajnie nieodpowiedzialne, niekompetentne i niebezpieczne z punktu widzenia swiatopogladowego, gospodarczego i bezpieczenstwa wewnetrznego. Nie zaglosuje tez na PIS i wszelkie ich pozniejsze postaci. Takze PO traktuje jako najmniejsze zlo. Daleko mu do idealow ale chcialbym moc zyc w kraju przewidywalnym politycznie i gospodarczo. Nie chce wprowadzania prawa przez Twittera, nocnych posiedzen Sejmu i nieprzestrzegania lub naginania prawa. Chcialbym aby majatek i bogactwo budowala praca a nie zasilki, dziwne kombinacje, korupcja czy kumoterstwo. Dotychczasowe rzady PO uwazam za najbardziej skuteczne ze wzgledu na powyzsze paramtery brzegowe. Afery PO sa obecnie wyolbrzymiane i nieobiektywnie oceniane w porownaniu to tego co zgotowal nam PIS, SLD czy AWS. Na inne, nowe formacje nie zaglosuje bo nie sa stabilne i nie wiem czego sie moge spodziewac. Moga isc do wyborow z haslami antysystemowymi, a potem byc kwintesencja tego systemu. Chce miec swiadomosc, ze ludzie zajmujacy wyzsze stanowiska ode mnie w mojej firmie, sa bardziej kompetentni ode mnie, a nie, ze sa przypadkowymi ludzmi, zatrudnionymi po kluczu partyjnym i jedyne czego sie moge po nich spodziewac to problemy.
To taki krotki, dosc haotyczny, obraz mojego stanowiska i nastepnym razem jak bedziesz probowal mi pocisnac, przeszukujac historie moich postow i tracac na tym zycie, mozesz smialo wykorzystac.