w tym roku nawłoć ściga się z poziomką. obie rośliny zajmują tereny gdzie ich nigdy nie widziałem. niestety nawłoć, ta k⁎⁎wa kanadyjska, pojawia się nawet w najdalszych zakątkach rezerwatu. przy szlaku wzdłuż szczytów, tam gdzie nigdy jej nie bylo jest dramat. całe nowe połacie. płakać się chce. no ale to otwarte szczyty, łatwo dostępne dla takiego rozsiewu. a to co na zdjęciu to jest szok. to jest tak niedostępne miejsce że czasami myślę że tylko ja tu zaglądam i ślimak Zbyszek, ten na zdjęciu. co roku go tam widzę od 3 lat. i tylko tam się jeszcze ostał. a tu ta nawłoć. wyrywam, bo to pierwsze ogniska, ale czarno to widzę.



@voy.Wu
Nawłoć to straszne gówno. Mega inwazyjne. U mnie są tego grube hektary - przejmuje każdy nie uprawiany fragment ziemii i to tak szczelnie że nawet brzozy mają problem się przebić. Boi się tylko uprawy ziemii, regularnego koszenia i ciemnego lasu, bo cienia nie lubi. Na użytkach ekologicznych chyba nie da się z tym wygrać...
Melduj co tam masz za kozik? Wygląda mi na jakiegoś godnego chińczyka z sheepfootem i w g10, ale pewności nie mam.
@wiatrodewsi ty mi powiedz bo ja się nie znam. wiem tyle że sandvik robi narzędzia do tokarek cnc bo używałem.
to mój ulubiony nóż, dostałem w prezencie od znajomej co kiedyś chodziła ze mną na grzyby. a historia jest taka że w 2022 w pierwszych dniach wojny jak ruscy byli pod Kijowem to stała po karabin jak rozdawali cywilom. ale sie nie załapała, więc weszła do pierwszego sklepu z nożami i poprosiła o jakiś dobry niedrogi nóż, żeby mieć jako ostatnią deskę ratunku jak ruscy już wejdą do centrum. no takie miała myślenie wtedy. blondynka, niebieskie oczy, widmo okupacji, rozumiesz. więc kupiony oryginalnie na ruskich



Zaloguj się aby komentować