w tym roku nawłoć ściga się z poziomką. obie rośliny zajmują tereny gdzie ich nigdy nie widziałem. niestety nawłoć, ta k⁎⁎wa kanadyjska, pojawia się nawet w najdalszych zakątkach rezerwatu. przy szlaku wzdłuż szczytów, tam gdzie nigdy jej nie bylo jest dramat. całe nowe połacie. płakać się chce. no ale to otwarte szczyty, łatwo dostępne dla takiego rozsiewu. a to co na zdjęciu to jest szok. to jest tak niedostępne miejsce że czasami myślę że tylko ja tu zaglądam i ślimak Zbyszek, ten na zdjęciu. co roku go tam widzę od 3 lat. i tylko tam się jeszcze ostał. a tu ta nawłoć. wyrywam, bo to pierwsze ogniska, ale czarno to widzę.



Zaloguj się aby komentować