@peposlav nie wiem.
Ale mogę Ci opowiedzieć, że jak otwierali TelePizze na Wołominie, to szyby były ponoć kuloodporne.
Każda TelePizza wyglądała tak samo.
Stanowisko do kręcenia placków z szybą na ulicę> sekcja składników>piec>sekcja pakowania> zaplecze.
Przy sekcji kręcenia plackami była zawsze szyna na której się zawieszało paragony z zamówieniami.
Nikt się nie zastanawiał jak to się dzieje, że można łatwo wsunąć kawałek papieru a on nie wypada, co więcej można go łatwo przesunąć.
Zamknięcie zmiany, wszyscy poszli do domu, w lokalu tylko kierownik zmiany podlicza utarg, składa zamówienia, wbija cyferki w kąkuter.
W tym momencie, w środku nocy na Wołominie słyszy trą-ta-ta-ta-ta-tra-ta-ta-ta przez jakieś kilka sekund.
Pierwsza reakcja? Na glebę, przycisk paniki na piloci od ochrony i telefon na policję, że strzelają z automatu.
Podjeżdżaha dwa wozy Security, po chwili psiarscy, dobijają się bo lokal zamknięty, slabów po kulach brak ogólnie dziwna akcja.
Co się okazało? Szyna do trzymania paragonów, wysunęła się z mocowania, opadła w dół i wysypało się z niej kilkadziesiąt szklanych kulek na kefelkowa podloge.
Kierownik dostał ksywę Al’capone a historia dotarła aż na Śląsk.