Komentarze (15)

Jaki kontrast ktoś do⁎⁎⁎ał xD Niczym ze zdjęć katalogów biur podróży. Cholibka przez chwilę myślałem, że to azja czy inne Sri Lanki

@Cebulades Piękny przykład gospodarki łanowej - za kilkanaście lat część z tych pól znajdzie się na tyle blisko przedmieści Krakowa, że powstaną na nich wzdłuż bloki, zacznie się korkować główna ulica, a koszty dostarczenia tam mediów kosmicznie wzrosną. W sensownie zaplanowanych wsiach Europy Zachodniej domy są blisko siebie, dookoła małego centrum, a pola wiochę otaczają. U nas każdy musi mieć swój kawałek, wszystko jest nieefektywne, planowanie nie istnieje.

Przykładowa wiocha Asch niedaleko Utrechtu:

e0bd56d0-3ac0-4520-a6fd-3f460b4afe5a

@kosedek czy ta gospodarka łanowa nie przybyła do nas przypadkiem razem z sowietami i ich pomysłem na rolnictwo tj PGRy które później zostały rozczłonkowane na minipola? Czy to było już wcześniej?

@zmasowanyatak Dużo wcześniej. W przeszłości grunty były dziedziczone i dzielone tak, żeby każdy dostał swoje poletko - stąd po kilku pokoleniach z działki z rozległym polem robił się szereg działek-wstążek na szerokość jednej chaty. Z kolei zjawisko, o którym wspomniał @kosedek , to urbanistyka łanowa. U nas zaczęła się rozwijać mniej więcej od lat 90.

Za dwa pokolenia dzielenia tego na takie wąskie paski będzie można za jednym przejazdem pługa cztery osobne pola zaorać

@Apaturia To zależy. Jakiś mądrzejszy człowiek niż ja, opowiadał o dzieleniu majątków jeszcze przed II wojną światową. Dzielili duże pole po prostu na paski. Długi wąski kawałek to nie jest zła opcja przy uprawie za pomocą zwierząt. Na nawrotce nie trzeba robić kilometrów.

Zaloguj się aby komentować