@KatieWee czekaj czekaj... To się da rozwinąć!
Pies to oczywiście oddolna potrzeba w postaci czworonożnego zobowiązania i synonim odpowiedzialności. Dres to codzienność i te małe i wielkie wyzwania, które rzuca nam życie. Sikanie to oczywiście ulga i radość z małych ale prawdziwie ważnych rzeczy. Kostki to filary, mróz to wykluczenie.
Wiersz mówi o tym, jak podmiot liryczny walczy z przejmującymi falami wykluczenia podmywajacymi jego fundamenty i filary bytu, gdy w ramach codziennej walki o lepsze jutro i lepszego siebie oddaje się swoim obowiązkom czerpiąc przyjemność z tych prostych rzeczy!
Mnie poruszył