Stara mnie zmusza ostatnio do oglądania z nią serialu #olowianedzieci – nawet spoko, ale nie o fabule chciałem rozmawiać.

Generalnie serial przedstawia „doktórkę”, która walczy z komuną i bezmózgowiem społecznym. Człowiek siedzi i zastanawia się, jakim trzeba być debilem, żeby własne dzieci poświęcać dla roboty. Wydarzenia są z lat ’70 XX wieku. I naszła mnie taka refleksja, że w sumie dzisiaj, 50 lat później, jakieś 40-50% ludzi w Polsce to dalej tacy debile. Inne historie, ale jedno się nie zmienia. Chłopski rozum u nas siedzi motzno, czy to z covidem, polityką czy ostatnio gorącym tematem SAFE. Ludzie mają w d⁎⁎ie opinie specjalistów (chociaż, często też sami specjaliści powinni być brani w cudzysłów). Najważniejszy jest chłopski rozum wylewający się z taniej propagandy czy to w tv czy w intrenecie.

Polak jest najmądrzejszy we wszystkim i na wszystkim się zna. Nie obchodzą go opinie ludzi, którzy w danej dziedzinie zjedli zęby, a dodatkowo gotów jest poświęcić bliskie sobie osoby, byleby tylko podtrzymać swoje zdanie.

Jako społeczeństwo daleko tak nie zajedziemy.

#gownowpis




Komentarze (8)

@kubex_to_ja każdy Polak jest ekkspertem od wszystkiego, a najbardziej od rzeczy o których nie ma pojęcia! HUSARIAAAA!!!!

@kubex_to_ja ja już raz pisałem skąd się to bierze. Bo u nas ludzie wiecznie są szturchani kijem na reagowanie na to, co budzi kontrowersję i niezdrową dawkę emocji i tak będzie do czasu, aż ludzie sami nie zmądrzeją. Czyli prawdopodobnie nigdy patrząc na to, że "chłopski rozum" to domena kmiotów, które nawet nie wiedzą o czym gadają i nie powinny mieć żadnego prawa głosu w temacie. Ale mają i niestety są tym głośniejsze, im ktoś im da więcej przestrzeni do tego pierdolenia. Tym sposobem merytoryczna dyskusja nie tyle się nawet nie sprzedaje, co wręcz nie jest brana pod uwagę, bo potencjalna audiencja oczekuje czegoś innego, więc całość sama się reguluje co do tego, co krąży w opinii publicznej. Bo wiadomo- im głośniej się drzesz, tym bardziej masz rację. Im bardziej kontrowersyjny jesteś, tym więcej racji masz. I dlatego w takiej konfiguracji nigdy nie zbliżymy się do merytokracji, która powinna być wzorem, bo merytokracja to śmiertelny wróg całego tego chłopskorozumowego populizmu i emocjonalnego pierdolenia troglodytów pod mentalną hołotę, więc ci nigdy na taką zmianę nie pozwolą. Ta zmiana musi wyjść od społeczeństwa, a że spora jego część to jełopy, no to musi się stać cud, żeby cała reszta ich przegwałciła na raz.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu no nie sposób się nie zgodzić. Dziki trener wydrze mordę i ludziom się coś takiego podoba. Szkoda tylko, że takie myślenie wepchnie nas w końcu w kolejną wojnę albo rozbiory. Kilka lat temu nie do pomyślenia było, aby Polska wyszła z unii, teraz coraz więcej idiotow podlapuje ten temat, bo myślą właśnie typowo chłopskim rozumem

@kubex_to_ja ano właśnie. I wydaje się to niemożliwe, a w rzeczywistości wystarczy jakiś jeden dziki przygłup drący ryj do kamery na jutubie, jakiś ruski śmieć udający pirata i gadający jakby był szlachcicem i elo- nawet Faranga nie potrzeba.

Co do serialu, to szkoda, że dość mocno wyszedł inspirowany, a mniej na faktach. Tak zostawiam w ramach ciekawostki. https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/olowiane-dzieci-czy-to-serial-na-faktach-co-jest-prawda-a-co-fikcja-wyjasniamy/ybsbg1d,681c1dfa

Ale niestety jest tak jak mówisz, po co komu fakty i specjaliści. Jak ktoś społecznościówkach, tak mówi to tak na pewno jest 😉 Szczególnie w dzisiejszych czasach, gdzie wiedza jest na wyciągnięcie ręki, i dalej ludzie opierają się często na tym, co bardziej im pasuje. Właśnie ten chlopski rozum... Zamiast poświęcić chwilę i to zweryfikować co jest prawdą, a co nie. Każdy może dać się wkręcić, ale czasem to już jest na prawdę straszne co ludzie wygadują i w co wierzą, mimo faktów.

I tutaj wracam do huty, bo akurat jestem z dzielnicy obok Szopienic. I teraz pojawiało się sporo filmików artykułów o hucie ołowiu. I sporo tych ludzi wspominało o hucie Uthemann jako tej hucie ołowiu, razem z jej zdjęciami. I właśnie, znów chłopski rozum i po co sprawdzać fakty 😉 bo Uthemann owszem był w Szopienicach, ale w zupełnie innym miejscu, prawie na drugim końcu, i nie zajmował się ołowiem.

@kubex_to_ja Tylko, że w rzeczywistości ludzie wówczas się przejęli. Ołowicę wykryła pani profesor, której w serialu zmieniono nazwisko. Zwróciła się do rejonowej lekarki i sprawnie przepadały ogromną liczbę dzieci. Rodzice ufali znajomej pani doktor. A ówczesny wojewoda sląski naprawdę sprawnie wywalczył mieszkania dla rodzin i sanatoria dla dzieci. Nie było zastraszania, więzienia itp. Serial pewnie byłby nudny, gdyby trzymał się faktów.

Zgadza się, że uwalono pracę doktorską głównej bohaterki.

Zaloguj się aby komentować