Stara mnie zmusza ostatnio do oglądania z nią serialu #olowianedzieci – nawet spoko, ale nie o fabule chciałem rozmawiać.
Generalnie serial przedstawia „doktórkę”, która walczy z komuną i bezmózgowiem społecznym. Człowiek siedzi i zastanawia się, jakim trzeba być debilem, żeby własne dzieci poświęcać dla roboty. Wydarzenia są z lat ’70 XX wieku. I naszła mnie taka refleksja, że w sumie dzisiaj, 50 lat później, jakieś 40-50% ludzi w Polsce to dalej tacy debile. Inne historie, ale jedno się nie zmienia. Chłopski rozum u nas siedzi motzno, czy to z covidem, polityką czy ostatnio gorącym tematem SAFE. Ludzie mają w d⁎⁎ie opinie specjalistów (chociaż, często też sami specjaliści powinni być brani w cudzysłów). Najważniejszy jest chłopski rozum wylewający się z taniej propagandy czy to w tv czy w intrenecie.
Polak jest najmądrzejszy we wszystkim i na wszystkim się zna. Nie obchodzą go opinie ludzi, którzy w danej dziedzinie zjedli zęby, a dodatkowo gotów jest poświęcić bliskie sobie osoby, byleby tylko podtrzymać swoje zdanie.
Jako społeczeństwo daleko tak nie zajedziemy.
#gownowpis