Komentarze (17)

@Half_NEET_Half_Amazing podobnie. Lubię odkurzacz ogólnie i robię to nawet codziennie (wkurwiają mnie włosy na podłodze). A znajomi to nawet lubią, jak do nich wpadam, bo jak zobaczę odkurzacz na wierzchu, to koniecznie chcę przetestować, skutkiem czego odkurzam im mieszkanie xD Ostatnio tak przetestowałam bezprzewodowy z funkcją mopowania i już wiem, że chcę.

@cebulaZrosolu a ma ledy i widać jak każdy okruszek znika? (ʘ‿ʘ) (przez te jebane ledy uwielbiam odkurzać po ciemku - mega satysfakcjonujące).

I ten uczuć, gdy nagle metaliczny obiekt robi dzyń dzyń i c⁎⁎j wie co to jest, i trzeba pogrzebać paluchami w brudnym worku, w celu rozązania zagadki

@cebulaZrosolu Za wyjątkiem wspomnianej sytuacji, klasyczny Henry i Henry Quick są na codzień zbyt poręczne i wygodne w użyciu, by rozważać cokolwiek innego

@cebulaZrosolu Ja mam i przewodowy (Henry Classic) i bezprzewodowy, czyli Henry Quick. W bezprzewodowym, w prseciwieństwie do większości na rynku, używa się tzw. podów, czyli małych, jednorazowych worków hepa. Na codzień oszczędza mi to dużo kłopotu i konieczności czyszczenia syfu, no chyba że brzdęknie coś metalicznwgo o rurę

Zaloguj się aby komentować