Spełniłem wczoraj jedno ze swoich nastoletnich marzeń i byłem na koncercie Linkin Park. I chociaż bez Chestera to jednak ja osobiście uważam, że Emily daję radę i bawiłem się świetnie.


Natomiast mam jedno pytanie dotyczące ludzkich zachowań - po co ludzie nagrywają całe koncerty? Kilka rzędów przede mną stał koleś, który przez bite 1,5h trzymał go pro w górze i rejestrował koncert. Obok niego był koleś, który robił to samo telefonem. Po co? Płacisz gruby hajs za emocje, za możliwość bycia tam, podarcia mordy i porzucania głową, a Ty zamiast się bawić to stoisz z łapą w górze. I po co? Koncerty normalnie latają za free na youtubie i to w lepszej jakości. Na nagraniu nie będzie widać Twojego ryja, że to Ty tam byłeś. Więc po co?


Aaaa i żeby nie było - rozumiem, jak ktoś robi zdjęcie albo nagrywa sobie swój ulubiony kawałek. Spoko, sam to robię. Ale cały koncert to już gruba przesada moim zdaniem.


#linkinpark #opener #muzyka #koncert

Komentarze (11)

@3t3r to taki bym obejrzał z chęcią, natomiast te, z którymi miałem do czynienia dotychczas to 2h mordęgi, gdzie Młodzi znają już go na pamięć i śmieszą ich rzeczy, których Ty nie widzisz albo ludzie, których nie znasz ^^ nie polecam ^^

@Loginus07 haha no, stara szkola filmow slubnych, coraz czesciej sie od tego odchodzi

Kiedys na domowce babka swoj ponad 2h odpalila i sie obrazila jak przenieslismy impreze do kuchni xD

@Loginus07 ja nagrywałem spore fragmenty dla siebie na potem. Nie przeszkadzało mi to w chłonięciu koncertu. Mam koło kwadransa wspomnień na starość

@Felonious_Gru tak jak pisałem - nie widze problemow by nagrywać fragmenty i sam to robię. Ale cały koncert to już dla mnie przesada ^^

@Loginus07 jak ma kamerkę na kiju to w sumie żaden problem. Poza tym, że te nagrania to i tak ani za bardzo nie widać, a tym bardziej słychać, więc w sumie po co

Zaloguj się aby komentować