Spędzanie ponad jednej czwartej dnia w wannie jest popierniczoną rzeczą, ale są takie sytuacje, które tego wymagają.

Pierwsze dni było fajnie, obejrzałem sobie cały internet, po drugiej wychodziłem i jakoś leciało.

Niestety teraz po dwóch godzinach mam dość i najchętniej poszedł w pizdziet. Ale po się palić godzin osiem, jak można siedzieć w piekle tylko cztery, a jest duża szansa, że ze zmęczenia padniesz i będziesz odczuwał wietnamski napalm tylko dwie godziny

Najgorzej, że dziś w odróżnieniu od dni wcześniejszych ogień w szopie nie opuścił w dzień. Wytrzymałem do czwartej, ale już dłużej nie mogłem. Więc tak sobie leżę od pół godziny i zajadam żelki misie z biedry, bo na jakieś inne kalorie dzisiaj nie liczę.

Człowiek szybko zapomina o bólu, wcześniej dwa lata chodziłem i żyłem, teraz po czterech tygodniach mam chęć na skok magika (tak naprawdę to nie, ale też zbyt szczęśliwy nie jestem)


#blog #wanna

a51fe012-2a21-49d5-80ab-da60309707d7

Komentarze (12)

@pigoku urodził się wygrywając jedną szansę na 6k, a nagrodą w loterii była choroba, która sprawia, że twarz pali mnie żywym ogniem i to bez ognia

Miałem spokój przez cztery lata, ale od około miesiąca choroba wróciła, z dnia na dzień dokuczając coraz mocniej

Trzymanie twarzy w ciepłej wodzie jakoś sprawia, że ból odpuszcza.

Próbowałem też ciepłego powietrza, ale nie działa.

Ogólnie nieciekawie xd

@Airbag no to słabo, zwłaszcza trudno trzymać głowę pod wodą cały czas. Wiedzą co ci jest czy choroba Będzia nazwana od twojego nazwiska?

@pigoku całe szczęście wystarczy zanurzać się co kilka minut na 30 sekund, gdybym musiał trzymać cały czas to bym się utopił chyba xd

Neuralgia nerwu trójdzielnego środkowej ,,gałęzi'',ale od dłuższego czasu mam podejrzenia, że jednak dolnej

@Airbag Ch⁎⁎⁎we się wylosowało. Wyrazy współczucia.

Fizjologia fizjologią, ale czy z psyche nie ma to czegoś wspólnego? W sensie występowania objawów?

@Michot psyche to mi ta choroba zryje do końca xd

A tak serio to nie wiem. Neuralgia powstaje poprzez uszkodzenie nerwu, uciskanie go przez naczynia lub samoistnie.

U mnie po rezonansie wyszła ostatnia opcja.

Obecny nawrót też zaczął się jakoś z dupy. Pamiętam, że wieczorem oglądałem jakiś film i raz z zaskoczenia ukuło.

Jak miałem kamicę nerkową to jedyne co łagodziło ból to były nasiadówki w gorącej wodzie (wspierane przez przemysłowe ilości No-Spa Forte). Więc ponad tydzień praktycznie przesiedziałem w wannie, nauczyłem się nawet spać na siedząco w wodzie. Pomarszczone miałem chyba nawet zęby.

Zaloguj się aby komentować