Ponad 72 proc. ankietowanych uważa, że obowiązujące w Polsce przepisy prawne dotyczące aborcji stanowią potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia kobiet ciężarnych. Odmiennego zdania jest 12,2 proc. badanych – wynika z sondażu IBRiS dla Radia ZET.
@tankowiec_lotus Ciekawe, myślałam że więcej chłopów jest przeciwnych prawu do aborcji, bo oni najgłośniej o tym krzyczą (pomijając Głodek).
Ogólnie smutna sytuacja, jestem stara i wielodzieciata, ale mam koleżanki które mają już np. 2 dzieci i chciałyby trzecie, ale mając 35 lat serio boją się zachodzić w ciążę w tym kraju i rezygnują z tych planów.
@tankowiec_lotus Do spłodzenia potomstwa niezbędny jest dawca plemników i czasami bywa, że bardzo interesuje go, co z tych jego plemników wyrasta. No i mężczyźni są generalizując bardziej empatyczni od kobiet, przejawiają też - znów generalizując - silny instynkt opieki nad słabszymi i bezbronnymi, dlatego mimo braku macic na wyposażeniu potrafią sobie pewne rzeczy wyobrazić i współodczuwać.
A w ogóle aborcja powinna być sprawą stricte medyczną, zaś udział w tej debacie jakichś polityków czy co gorsza księży tylko wszystko utrudnia i psuje. Tych ostatnich w ogóle temat nie dotyczy, przecież ministrant w ciążę nie zajdzie.
@Delina Boja sie tylko glupie baby ktore lykaja propagande dla naiwniakow.
W Polsce kobieta może dokonać aborcji, czyli przerwać ciążę, gdy:
a) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu)
b) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej) - ten przepis zmienia wyrok TK z dnia 22.10.2020.
c) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od początku ciąży)
Nie ma lepszego przykładu na wpierdalanie się z butami w życie osobiste obywateli, chcieli by rodziło się więcej bombelków a za ich rządów będzie największy spadek tego czynnika.
Przede wszystkim jest zagrożeniem też nie tylko dla zdrowia psychicznego i fizycznego ale i wolności człowieka - a człowiekiem jest kobieta a płód to nie obywatel ani nawet jeszcze w tych miesiącach aborcyjnych człowiek.