Siły ukraińskie otworzyły nową oś inwazji na Rosję. Trwają walki w rejonie Klimowskim obwodu briańskiego, który graniczy też z Białorusią. Znajdują się tam ważne bazy wojskowe i lotniska. Podobno trwają tam teraz ciężkie walki. Jest to 180 km od Kijowa.


#ukraina #wojna #rosja #briansk

cfdd7649-62e4-4b42-939f-fd10643b0648

Komentarze (8)

@Puzzle_zwierzakow Nie wejdzie, Białoruś nie chce wojny z Ukrainą, między Kijowem a Mińskiem z pewnością jest gorąca linia. Białoruś posiada wojsko które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na losy tego konfliktu, ale jest to obarczone ryzykiem zmiany biegu Białoruskiej historii.

Scenariusz A: Następuje szybkie załamanie się frontu i rosja zwycięża zanim w Białorusi narosną niepokoje.

Co Białoruś na tym zyskuje? W zasadzie nic, traci na znaczeniu na arenie międzynarodowej i zachód zaczyna wspierać lokalną opozycję. Do tego apetyt wielkiego brata jest niezaspokojony i Białoruś jest następnym kandydatem do "wyrażenia chęci dołączenia do rosji"

Scenariusz B: Nie dochodzi do załamania się frontu, Białoruś pakuje się w kosztowną wojnę pozycyjną, do tego Ukraińskie drony spadają na Mińsk. Wzmaga się aktywność ruchu oporu, szeregowi żołnierze i niższa kadra oficerska ma dość ginięcia w wojnie putina i rosjan, zaczynają się dezercje co ostatecznie może doprowadzić do przewrotu u władzy.

Zaloguj się aby komentować