Siema,


Grypsko przedłużyło mi urlop, a gdy człowiek choruje, do głowy wpadają mu chore pomysły. Nie przeciągając, chciałbym zaprosić Was w tej nitce na festiwal bezbecji i wulgaryzmów, czyli podstaw kreatywnej myśli internetowych twórców późnych lat 90. XX wieku i wczesnych lat 00. XXI wieku. Dla niektórych z Was będzie to sentymentalna i nostalgiczna podróż do prostszych, niewinnych czasów.


Przypominam, że przedstawione w tej nitce utwory artystyczne mają wartość historyczną i archiwalną. Często były przekazywane wśród młodzieży na nośnikach CD, dzięki czemu każdy miał szansę rozkoszować się ich brutalną szczerością. Jeśli to nie jest Sztuka przez duże "S", to nie wiem, co nią jest.


Zachęcam do dodawania swoich propozycji jako komentarzy pod tym postem.


----------------


Na pierwszego strzała chyba najbardziej zaawansowane produkcje, mogące poszczycić się zaplanowanymi scenariuszami i wieloma efektami specjalnymi. Utworów było dużo, ale najbardziej znany jest chyba ten:


Huta 99 - Bobek I


#historia #internet #heheszki #gownowpis #nostalgia

Komentarze (18)

@jimmy_gonzale O tak, ludzie nie zdają sobie sprawy ile tekstów z tych produkcji albo weszło do popkultury, albo jest używana przez wiele osób

Kubuś Puchatek


Kolejna kopalnia cytatów, niektórych sformułowań używam do dziś:


  • Hej, Prosiaczku, co masz takie skulone uszy, za⁎⁎⁎ać ci?

  • Hehe tylko bąka puściłem. Pierda. Chcesz jeszcze jednego?

  • Ja pi⁎⁎⁎⁎le, jaki sztynks.

@6502 Jak najbardziej. Z tych klimatów pamiętam jeszcze jakiegoś zjeba, który przebrany w strój z Krzyku machał siurkiem w sali przed nauczycielką, albo podpalał sobie dłonie wcześniej smarując je benzyną. Mój kuzyn miał tego całkiem sporo, na szczęście większości nie pamiętam, a tego to mi się nawet szukać nie chce

Zaloguj się aby komentować