Siema,

Ech, bardzo ciężko było mi to napisać, bo wiedziałem od początku, jaka będzie puenta. Chętnych zapraszam do przeczytania mojej drugiej #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety.

----------


Do M.


Świergot małego strzyżyka ze snu znów mnie cuci,

Szczebiotając w mych ramionach gniazdko sobie mości,

Przytuli się na chwileczkę, później kołdrę zrzuci.

Ileż w takim małym ciałku mieści się miłości?


Sens istnienia, tuż obok na wyciągnięcie ręki...

Ile siły we mnie wlałaś, ma istotka krucho,

Jak zmieniłaś samym byciem, natchnęłaś otuchą,

Pokazałaś to, jak błahe były moje lęki.


Będę bronić Cię, Córeczko, w najgorszej zawiei,

Walczyć o blask ocząt Twych każdym dostępnym środkiem.

Po kres dni, gdy w końcu śmierć powieki moje sklei,

Chcę Cię wspierać; Ty, co szczęścia megoś jest początkiem.


I choć jest to naturalne, napawa mnie trwogą,

Że dłoń puścisz mą niebawem, pójdziesz własną drogą.


----------


Różna #tworczoscwlasna, choć głównie #poezja, w kawiarence #zafirewallem

Komentarze (17)

@Piechur @moll Mnie już żona namawia, żeby część moich wierszy w formie papierowej spisywać, żeby na pamiątkę były

@moll Ja też spisuje, ale tam gdzie wszystko, czyli notatnik w telefonie xd. Przynajmniej eksport plików co jakiś czas robię

@splash545 @moll Hehe, ja jak Splasz w telefonie tylko trzymam. Zapisałbym może na kartce, ale moje pismo wygląda jakby sobie pawian wsadził flamaster w tyłek i jeździł po kartce

Wiesz co, nie umniejszając nikomu, bo moja pamięć może być zawodna, to jest chyba najlepsza rzecz, jaką tutaj przeczytałem. przynajmniej w kategorii "na serio", bo to nie potrafię porównać rzeczy, które pochodzą z dwóch różnych światów. Dojrzała, poruszająca i jeszcze świetnie napisana. Emocjonalne to jest strasznie, a to przecież o emocje chodzi. Chylę czoła.

Zaloguj się aby komentować