Siedzi se chłop w ponad 10 letnich skarpetkach (jakich ma w sumie wiele), odziany w jakieś futro co matka se kupiła (ubrał se, bo mu się nie chciało szukać niczego w szafie to matce wziął), w zasadzie to nie siedzi, bo "półleży" i klika przed kąkuterem.


Śmiechu warte to życie, bo niby obowiązków zbyt wiele nie ma: sądy, adwokaty, gierki, JuTup i tak całą zimę, ale... ale to chłopa nie raduje, bo tego typu wegetacyjny marazm to straszna sprawa.


Na wiosnę chłop planuje ogródek, bo planuje już od dłuższego czasu... o ile życie pozwoli i w sądach wyjdzie.


Nie ma go jak robić własne sosiwo z własnych pomidorków. Wtedy chłop się czuje prawdziwym alfa jak jakiś Dan Bilzerjan, czy inny Walaszek.


#przegryw

bb09d06a-4cd6-4698-91d0-1553dcab7c31

Komentarze (11)

Chłop za tydzień rozkłada taką "szklarnie", jak tunel wygląda. Będą tomaty, papryki, ogórki i te sprawy. Trzeba poświęcić się rolnemu aspektowi gdyż zbliża się wiosna

@Piwniczak1991 niezłe futro. Ja jestem huliganem owoców miękkich: wiśnie, sliweczki, malinki, jabłuszka, to jest to!

Zaloguj się aby komentować