Siedzę se na l4 i szlag mnie trafia z powodu tego uwiązania w domu. Co to jest za idiotyzm że jak nie mam choroby zakaźnej czy połamanych kości to nie mogę sobie w ładną pogodę połazić cały dzień po lesie czy coś. Jeszcze bym witaminę D i świeże powietrze przedawkował. xD

I tak, mam l4 chodzone, ale co z tego jak praktycznie wszystko prócz wizyty w sklepie/aptece/u lekarza pracodawca/ZUS może zakwestionować i trzeba się potem wykłócać miesiącami w sądach.

Rozumiem ściganie tych co robią remonty, jadą do Egiptu czy pracują gdzieś na czarno na zwolnieniu, ale cała reszta to patologia.

#pracbaza #l4 #gownowpis #zalesie

Komentarze (13)

@Hilalum chłopie rok na l4 byłem ani razu nie przejmowałem się tym co moge czego nie XD YOLO XD zameldowany jestem u starych ale tam nie mieszkam, niech mnie kuwa szukaja xD

@Sweet_acc_pr0sa ziomek był ostatnio na zwolnieniu od psychiatry i to takim prawdziwym, brał leki i na terapie chodził, to go ZUS wziął na komisje i baba powiedziała że zdrowy i do roboty ma wracać. xD Więc to chyba różnie bywa.

@Hilalum no to musiał chyba dokumentów jakiś nie wziąć, szwagierka dostała kontrol z ZUS za podjebka pracodawcy, przyszła z dokumentacją medyczną i wprost: leczę się u mamy na wsi, spaceruję itd. nie wiem czy wspominała, że konno sobie jeździ.

Od kogo masz te L4? Jak od psychiatry, to możesz sobie jechać do lasu, nawet lekarz może w sądzie zeznać, że jest to forma terapii.

@Hilalum 3 miesiące leciałem na L4 od psychiatry, 3x1 miesiąc, nic nie miałem, ani kontroli, ani komisji

Zaloguj się aby komentować