Sie ma.
W ten słoneczny poranek witam wszystkich.
Chciałem się pochwalić mandatem za jazdę 63 km/h.
Limit do 50.
Tylko czy to jest to co chcemy osiągnąć?
#prawo #motoryzacja
Sie ma.
W ten słoneczny poranek witam wszystkich.
Chciałem się pochwalić mandatem za jazdę 63 km/h.
Limit do 50.
Tylko czy to jest to co chcemy osiągnąć?
#prawo #motoryzacja
@ToksycznySocjopata Nie twierdzę, ze niesłuszny.
z drugiej strony należałoby zatrzymć na 5 minut cały ruch we wszystkich miastach w Polsce i 90% kierowców dać takie mandaty
Jeśli naszym zamiarem jest utrzymanie ruchu w granicach tych 50 km/h
W sumie aby przypadkiem nie przekroczyć 50 należałoby jechać około 45, no bo przecież 51 to tez przekroczenie prędkości i też słusznie należałby się mandat.
Teraz wyobraźmy sobie ruch miejski gdzie wszyscy jadą 45 km/h nawet 48.
Jestem za tym aby zrobić taki ogólnakrajowy happening aby wszyscy przez tyfzień tak się poruszali w terenie zabudowanym. Zobaczymy, moze będzie fajnie.
@soulers żeby było smieszniej to jaj estem jedną z tych osób która nie przekracza żadnych zakazow z prędkosciami powyżej 70 km/h. Jestem notorycznie poganiany na drodze przez innych. Teraz dojdzie do tego wspomniana jazda 45 na godzinę w zabudowanym. Będę woził ze sobą ten mandat aby mieć sie czym okazać gdyby ktoś chciał mnie pobić za wolną jazdę.
Przez 24 lata jazdy samochodem dostałem trzy mandaty. I o ile 2 pierwsze za jazdę 73-75 w zabudowanym jak najbardziej OK, chwila nieuwagi no i za szybko mi się jechało. O tyle tym za 63 jestem zdziwiony.
@hej_kup_se_klej jeśli zmierzyli Ci 63, to na zegarze miałeś ~70. Poza tym do przepisowej jazdy można się przyzwyczaić. Jesteś tak samo uczestnikiem ruchu jak wszyscy pozostali i inni muszą się dostosować. Jak się komuś naprawdę śpieszy, to wyprzedzi. Za 500m i tak spotkacie się na tych samych światłach :]
@Pigachu nie we wszystkich autach liczniki zawyżają aż tak wskazania. W moim poprzednim aucie przy 50 kmph licznik zawyżał o 3 kmph i to rosło wraz ze wzrostem prędkości, przy 140 kmph było już 8 kmph za dużo na liczniku. W obecnym aucie niezależnie od prędkości różnica pomiędzy GPSem a licznikiem to 2 kmph.
90% kierowców dać takie mandaty
A pozostałym 10% wyższe.
@hej_kup_se_klej zgadzam się. Podczas przejazdu trwającego 10 minut w moim mieście widzę zwykle setkę jak nie więcej przypadków, gdzie mandat się należy. Przekroczenie prędkości o 10km/h lub więcej, ostre wymuszenia, przejazdy na czerwonym, wyprzedzanie na pasach, niebezpieczne manewry bez kierunkowskazów, niezatrzymywaanie się na strzałce. Polskie drogi to patologia i większość kierowców nie powinna się po nich poruszać.
W sumie aby przypadkiem nie przekroczyć 50 należałoby jechać około 45, no bo przecież 51 to tez przekroczenie prędkości i też słusznie należałby się mandat.
Bez fikołków proszę. Oczywiście musi być wyznaczona jakaś tolerancja ze względu na niedokładność pomiarów. Powiedzmy 3-5km/h.
Teraz wyobraźmy sobie ruch miejski gdzie wszyscy jadą 45 km/h nawet 48.
Jestem za tym aby zrobić taki ogólnakrajowy happening aby wszyscy przez tyfzień tak się poruszali w terenie zabudowanym. Zobaczymy, moze będzie fajnie.
Zdziwilbyś się, bo jeżeli wszyscy by jechali 45, to byłoby płynniej niż teraz. Teraz ktoś jedzie 45, ktoś 50, ktoś 55, większość 60, kilku 70, a pomiędzy nimi slalom robi sebix jadąc 90. Co chwilę wszyscy się wyprzedzają, hamują, wpieprzaja się wzajemnie pod koła itp.
@hej_kup_se_klej jestem za tym, żeby zrobić taki happening nie na tydzień, tylko na zawsze. Możesz przyłączyć się do mnie i (z moich obeserwacji) jakiś 50% kierowców, którzy praktycznie nigdy nie przekraczają prędkości. BTW na długich prostych w zabudowanym dobrze sprawdza się tempomat, ustawiony na odpowiednik GPSowego '50'
@hej_kup_se_klej Taa, oczywiście nie powinieneś dostać mandatu. Taa, durne prawo....
A prawda jest taka, że na co dzień przekraczasz przepisy i gdyby znowu dali ograniczenie 60 km w zabudowanym, jeździłbyś 73. Ja pamiętam czasy, gdy się tak jeździło, 70 w zabudowanym i każdy miał takie samo podejście jak Ty, też mu ograniczenie przeszkadzało
@hej_kup_se_klej Akurat w pseudo zabudowanym często jeżdżę na tempomacie, bo tak prościej. Mam na myśli jakieś wioski bez pieszych. W mieście trudno jeździć powyżej 50 przy tylu przejściach. Mówiąc o mandatach, mówię ogólnie, np. Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nie najechał nigdy lini ciągłej itp.
@krzysztof-setlak
W mieście trudno jeździć powyżej 50 przy tylu przejściach
Jak powiedzieć, że mieszkasz w małym miasteczku, gdzie największa droga, to jest obwodnica 15km za tym miastem, bez pisania, że mieszkasz w małym miasteczku xD
Każde większe miasto ma szerokie aleje, po których nikt nie jedzie 50km/h, nawet elki jadą 60.
@hej_kup_se_klej Nie wiem jak u Ciebie wyglądają przełożenia ale w moim eko Opelku na ropę przy 95km/h dobrze wrzucić 6, więc przy 100km/h silnik ładnie sobie radzi na niskich obrotach, a silnik nie klekocze jak pojebany (opelek słabo wygłuszenia robi). Staż może mamy nie długi, bo tylko 10 letni ale mandatów na koncie aktualnie całe "0". Przy 90km/h na 5 biegu już jestem w granicach odpalania turbo więc nieekonomiczna wydaje mi się jazda z taką prędkością.
@hej_kup_se_klej Jak widzę szanownych niebieskich to puszczam lekko nogę z gazu i jeszcze nigdy nie miałem problemów, więc czuję dobrze człowiek. Kiedyś też podłapałem gdzieś, że do 10km/h tolerancji sami niebiescy robią - nie wiem ile w tym prawdy.
Też trochę może źle wyraziłem się co do tych 100 km/h. Nie latam na tempomacie, przeważnie jest to prędkość w przedziale 90-100 km/h, dlatego czuję, że odporność na mandaty spora.
Przepisy mamy beznadziejne, znaki ustawiane są na chybił-trafił, więc sam często mam wkurw o samo ograniczenie prędkości. Jednak polska cebula w mym sercu siedzi głęboko i jadę powolutku, żeby tylko portfela nie uszczuplać.
@hej_kup_se_klej trochę śmieszne jest to Twoje czepianie się. Chce jechać 100 kmph na ograniczeniu, to niech jedzie 100. Jak dostanie mandat to być może również doda wpis, w którym będzie wypłakiwał swoje żale ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja go rozumiem, bo też miałem auto w którym wkurzała jazda na przykład równe 50 kmph (bo za mało na 4 bieg, a na trójce już dosyć wysokie obroty), więc w zabudowanym zawsze jeździłem koło 55 kmph.
Prawda jest taka, że mandaty zawsze są słuszne, o ile ograniczenia postawione są z głową. A że czasem jedzie się odrobinę szybciej, no trudno, ludzie nie są nieomylni. W Polsce i tak jest to dosyć lajtowo egzekwowane. Jeżdżę bardzo dużo i mandaty zebrałem 3 w ciągu 13 lat. Raz w DE, za przekroczenie o 4 kmph xD raz w Bułgarii, za zbyt późne zakupienie winiety na ich krajówki i raz w Polsce za 29 kmph (zagapiłem się na jednej obwodnicy i nawet nie wiem kiedy zrobiło się 119 kmph przy ograniczeniu 90 kmph). Każdy z tych mandatów był słuszny i wpłynął na moją zmianę zachowania na drodze.
@smieszneobrazkijuzniesmiesza rozwala mnie zawsze jak w necie wszyscy tacy prawomyślni i jak to oni jeżdzą prawidłowo, a potem wsiadam do samochodu i wyjezdzam w trasę, gdzie to ja niby przekraczający o 26% limit jestem zawalidrogą
A jak już chciałeś się tak popisac, że umiesz liczyć procenty, to policz ile to jest 26%% od np 120 i dlaczego mandat będzie wyzszy za taki sam procent i dlaczego ten sam procent powoduje większe zagrożenie
Zaloguj się aby komentować