Score!
Rudy zarabia na michę.
Ktoś może powie - biedna myszka.
A ci ludzie co kiedyś umierali z głodu bo im gryzonie plony zniszczyły, oni nie byli biedni?
Life is brutal.
#koty #opornekoty #oporniksamnawsi #myszy


Score!
Rudy zarabia na michę.
Ktoś może powie - biedna myszka.
A ci ludzie co kiedyś umierali z głodu bo im gryzonie plony zniszczyły, oni nie byli biedni?
Life is brutal.
#koty #opornekoty #oporniksamnawsi #myszy


@Opornik Myszek nie żal, a szczurów już szczególnie, ale mój sierściuch przynosił masę ptaków, a ptaków trochę szkoda. Przyniósł też dwa nietoperze, żabę (był cały mokry), półżywą młodą łasicę, i ważkę.
Po prostu ograniczyłem, a w końcu kompletnie zlikwidowałem opcje wychodzenia, bo skurczybyk masakrował ekosystem, a i co miesiąc łapał jakieś pasożyty. Jeszcze wszystko można znieść, ale nietoperze roznoszą wściekliznę i inne choroby. Kot zaszczepiony na wściekliznę, ale diabli wiedzą co jeszcze może przynieść.
łasicę? Nietoperze? Gdzie ty mieszkasz, chryste.
@Opornik Nie chcę zbyt dokładnie zdradzać, ale na Śląsku, w pobliżu terenów rekultywowanych.
Nietoperze są prawdopodobnie albo ze starego składziku/magazynu, do którego mam 50m, albo z kościoła, do którego mam jakieś 150m. Widzę często jak wieczorami latają, więc na 100% są w pobliżu. Żaba była z pobliskiego strumyka, ale łasica nie mam absolutnie zielonego pojęcia. Sam się długo zastanawiałem skąd została porwana.
Natomiast dzięki temu, że przestałem puszczać kota, mam teraz gniazdo kosów w ogródku (niedawno się młode wykluły), i gniazdo pustułek na strychu (więc myszy i tak mają przejebane).
@Lubiepatrzec
bardzo mi zaimponowałeś decyzją o zablokowaniu wychodzenia kota i argumentami, które powyżej przytoczyłeś. Szanuję bardzo.
O dzięki. Kot (a właściwie kotka) była wychodząca, tj. była dachowcem - sama się wprowadziła mi do domu. Ograniczałem wypuszczanie stopniowo, była niezadowolona. Poprawiło się od czasu wzięcia drugiego kota - też dachowca, ale "porwanego" z zewnątrz w bardzo młodym wieku. Ten drugi (a właściwie ta druga, bo to też kotka) nie tęskni za wychodzeniem, bo w odróżnieniu od poprzedniczki, kompletnie nie umiała polować, i przymierała głodem gdy ją zwinęliśmy z różową.
@Taxidriver nom, nie wiem czy czad, raczej prpblem, ale kilka razy spuścił wpierdol pieskom raptem 2 razy większym od siebie i było niezręcznie.
@LondoMollari czyli dużo starych budynków gdzie ludzie się nie kręcą, no tak... Mnie zawsze zastanawiało gdzie się gnieżdżą gdy takich budynków nie ma w nadmiarze. No ale jakoś sobie radzą.
Łasice są malutkie jest skryte więc bardzo możliwe że są w wielu miejscach w tylko ich nie widzimy, tak jak borsuki
Zaloguj się aby komentować