@madhouze
Na szkoleniu saperskim SOR sam widziałem jak ludzie głupieją manipulując MW.
Jako ochotnicy do zabawy "wybuchami", każdy chętny dostał 75g nabój prasowanego TNT, spłonkę nr8 i metrowy kawałek lontu czarnego.
Zadaniem było kolejno: odpowiednie przycięcie lontu, zaciśnięcie na nim spłonki, osadzenie spłonki w naboju i na końcu, na komendę, podpalenie lontu.
Zabawa raczej z tych ekstremalnych, jeden z kolegów zgłupiał, po odpaleniu lontu zamurowało go stał i się gapił, prowadzący musiał go odciągnąć na bezpieczną odległość.
Po wszystkim niedoszły saper nie potrafił powiedzieć co się stało.