Są i one Kupione w ramach pamiątki po zdobyciu dyplomu.


Dwa koszyczki z kryzą. Projekt Ludwik Fiedorowicz, Huta Szkła Gospodarczego Ząbkowice, lata 80. Bialy to rarytasik. Oba to wersja z niskim brzuszkiem.


Wazon Rotterdam. Projekt Bogdan Kupczyk, Huta jak wyżej. Lata 70. Wersja w miodowo-żoltym kolorze, rozmiar GIGANT - 50cm. Są różne wersje, niskie, średnie i wysokie.


#bardzobrzydkierzeczy #hobby

d17619d9-bd18-4be1-90d0-48ffb0500c4c
1dff2963-3b30-456a-b9ca-7db30e481c0c

Komentarze (8)

@Felonious_Gru nie zauważyłam tego komentarza, ale już nadrabiam ( ͡° ͜ʖ ͡°) to dla mnie zaszczyt, że dopiero po takim czasie zapostowalam coś na prawdę brzydkiego! A to dopiero początek. PLanuje wrzucić jeszcze wszystkie koszyczki obok siebie i dwa pozostałe rotterdamy - będziesz wołany

@Mr.Mars mamy jeszcze 3 z tej serii - na wielkanoc stały na stole, w środku miały Kinder niespodzianki idą do gabloty i będą używane od święta

@trixx.420 mam cuksy, ale szklane XD cała rzecz polega na tym, że takie szkła się pakuje puste do gablotki. W wazony z kolekcji bardzo rzadko wkłada się kwiaty bo stojąca woda powoduje powstawanie osadu czy nawet trwałe uszkodzenie szkła tzw. "Rak szkla". To przedmioty kolekcjonerskie, nie użytkowe. Mamy szkła użytkowe, ale to np. Misa na owoce, która stoi zawsze na blacie, nie przedstawia tak dużej wartości pieniężnej i kolekcjonerskiej. Nadal jest to misa z Walther glass, coś fajnego, innego, ale jest ich na rynku dużo i w razie wypadku można odkupic. Takiego koszyczka już raczej nie odkupisz, a przynajmniej nieprędko.

Zaloguj się aby komentować