
Gimby nie znają bo to za dawne czasy. Czyli lata 80 - 90 w rzeczach. Prawie wszyscy mieli to samo w domach. Dziś tylko wspomnienie dla osób powyżej 30 roku życia.

Gimby nie znają bo to za dawne czasy. Czyli lata 80 - 90 w rzeczach. Prawie wszyscy mieli to samo w domach. Dziś tylko wspomnienie dla osób powyżej 30 roku życia.
@tom-hetman Nie wiem, nie oglądałem całości, zbyt długie. Przewinąłem do przodu, i się za głowę złapałem.
Kwadrydże… ech
@sierzant_armii_12_malp Ja tam miałem unitre mimo że mieszkałem w tamtych latach w kanadzie i nie znałem wtedy ani słowa po PL. Anię też miałem i syfony to zawsze były.
Miałem chyba przez miesiąc ten piórnik ze zgrzewanych ze sobą arkuszy plastiku. Ale te krawędzie cięły skórę. Tak samo jak plastikowe okładki na zeszyty szkolne i książki.
Pamiętam Wilgę. Miałem chyba kilka lat gdy zachorowałem na świnkę. Zostałem sam w domu (na wsi), siadałem na fotelu, wilga na kolanach i non stop katowałem kasety z piosenkami Fasolek, czy występy Smolenia.
Tak się bałem sam siedzieć w domu, że pokoju tylko do WC wychodziłem, a później do fotela spowrotem. No ale takie były czasy, bez netaz bez telefonu, a rodzice musieli pracować.
Taki opis tych przedmiotów też jest https://totemat.pl/rzeczy-z-prl-kiedys-to-samo-mieli-prawie-wszyscy/ bez fotek tylko wymienione rzeczy jakie mieli dawniej ludzie.
Zaloguj się aby komentować