Dyskusja użytkownika Opornik
Ruski jeniec naprawia pojazdy Ukraińcom. Nie śpieszy się z powrotem do swoich.
Cudem przeżył, opowiada o różnicy w traktowaniu ludzi po obu stronach.
Po stronie ruskich - wszyscy sobie obcy, zero więzi międzyludzkich, zero szacunku dla życia, zero szacunku nawet dla zwłok towarzyszy.
Po stronie Ukraińskiej - wszyscy jak jedna rodzina, zdeterminowani i nastawieni patriotycznie.
Historia jakie już znamy na pamięć - okłamywanie rekrutów, tydzień szkolenia i sru na front w, niesprawnym sprzęcie i bez dowództwa, śmierć kalectwo lub niewola po 5 minutach walk.
