Ruscy nagle się zorientowali, że Węgry rządzone przez Orbana są krajem nieprzyjaznym, bo popierały sankcje przeciwko Rosji. Dziwi, że przedwczoraj o tej porze nic jeszcze o tym nie wiedzieli. Jeszcze bardziej dziwi, że skoro tak niezadowoleni są z Orbana, to jakoś mało ekspresyjnie cieszą się ze zwycięstwa jego rywala.
Rosyjska polityka międzynarodowa wygląda więc tak: Orban nam zaszkodził, więc nie pogratulujemy zwycięstwa Magyarowi. Serio, Pieskow tak powiedział.
#rosja #wegry #ukraina #wiadomosciswiat
