Rumuńscy kibice wczoraj w meczu Euro 2024 przeciwko Ukrainie skandowali, w celu zdeprymowania przeciwnika, nazwisko prezydenta kacapii, Putina. Sytuacja rzecz jasna już jest grzana przez kacapską propagandę do czerwoności
Oryginalności nagrania nie udało mi się niestety nigdzie potwierdzić, wcale nie wykluczone że zostało spreparowane przez samych kacapów na użytek propagandy, kibice piłkarscy są jacy są, ale aż takimi amebami możliwe że nie są
"Dziś na Telegramie pojawiło się wideo, w którym rumuńscy kibice, podczas meczu swojej drużyny narodowej przeciwko Ukrainie na Euro 2024, skandowali imię rosyjskiego dyktatora Władimira Putina na stadionie. W rzeczywistości twórcy fałszywego nagrania zastąpili ścieżkę dźwiękową, używając dobrze znanego „skandowania” ukraińskich kibiców. Poinformowało o tym Centrum Komunikacji Strategicznej i Bezpieczeństwa Informacji.
Jak podaje raport, na Telegramie krąży wideo, na którym rumuńscy kibice, podczas meczu swojej drużyny narodowej przeciwko Ukrainie na Euro 2024, skandowali imię rosyjskiego dyktatora na stadionie.
„To wideo jest fałszywe. Twórcy fałszywego nagrania zastąpili ścieżkę dźwiękową. Jednocześnie autorzy fałszywego nagrania użyli dobrze znanego „skandowania” ukraińskich kibiców o dyktatorze, wycinając jego część. Sami wiecie, jakie słowo wycięli twórcy fałszywego nagrania”– czytamy w komunikacie."
@Javax już przy wysłuchaniu pierwszego razu czuć, że jest coś nie tak, tylko dwa okrzyki, bardzo ładnie zgrane i mam wrażenie, że te okrzyki powinny inaczej brzmieć na stadionie
@MostlyRenegade Nawet gdyby, to jest banda idiotow, raczej incedyntalne wydarzenie. Samo pojawienie się tytułu w mediach wyrządzi więcej szkody niż te nawoływania.
Ludzie nie wchodzą w treść artykułu. Widzą nagłówek i dorabiają resztę. A trolle i idioci są w każdym społeczeństwie