Rosyjscy blogerzy wojskowi potwierdzają, że siły rosyjskie wycofują się z frontu zaporoskiego. Słynna Mała Tokmaczka, którą Rosja wielokrotnie twierdziła, że zdobyła, teraz znajduje się w lusterku wstecznym Sił Zbrojnych Ukrainy.
Informacje potwierdzają też Niemcy:
Ukraina radzi sobie obecnie lepiej w walce lądowej niż w obronie powietrznej. Według amerykańskich ekspertów z Instytutu Badań nad Wojną (ISW), na początku roku wojska kijowskie po raz pierwszy od 2023 roku wyzwoliły więcej terytoriów, niż straciły na rzecz Rosji. Niedawno Ukraińcy ponownie posunęli się naprzód, rozmieszczając siły zmechanizowane w różnych lokalizacjach – również po raz pierwszy od ofensywy letniej z 2023 roku.
Według ISW, ostatnie sukcesy Ukrainy mają kilka przyczyn. Na przykład wojska Kremla nadal mają trudności z koordynacją działań na linii frontu, ponieważ od początku roku nie mają dostępu do satelitarnego internetu Starlink . Co więcej, ukraińscy dowódcy stali się lepsi w planowaniu i koordynowaniu operacji z udziałem wielu jednostek, donosi ISW. Ukraińskie drony stanowią również coraz większe zagrożenie dla rosyjskiej logistyki.
Ponadto, drony Hornet są najwyraźniej w dużej mierze odporne na zakłócenia elektroniczne i wykorzystują sztuczną inteligencję do identyfikacji celów. Nawet związany z Kremlem rosyjski bloger wojenny „Rybar” bije teraz na alarm na swoim kanale w Telegramie.
„Ataki na pojazdy transportowe mają bezpośredni wpływ na skuteczność bojową sił rosyjskich na frontach południowych, gdzie sytuacja jest już napięta.
W dającej się przewidzieć przyszłości jazda po drogach w pobliżu frontu stanie się prawdziwym hazardem, ponieważ nie ma już żadnego zaplecza”.
#wojna #rosja #ukraina



