@Shivaa a to jeszcze Ci jedną rzecz podpowiem! Jak chcesz mieć "pastę" z czosnku do wyciśnięcia do gara, to na blaszce, pod mięso wkładasz nieobrane ząbki czosnku. One w tłuszczu się gotują i potem odcinasz dupki i wyciskasz zawartość do garnka
@Shivaa to na początek max dwa, żeby sobie smaku nie popsuć xD
Ja lubię czosnek w zupie, ale na blasze ząbki mi się jarały, więc wpadłam na to, żeby je chować pod mięsem. I to działa super, bo też podopieczne, a nie węgielki
@Felonious_Gru a tu gar tak brudny, że o blacie zapomniałam xD
Nie mam el frajera, za to na blaszce 40 minut to za długo, a za leniwa jestem, żeby na ostatnie 10 minut czy ileś go dokładać. Więc mam takie obejście i dobrze to działa xD
@Shivaa używam tak do zup i gulaszów. Do pieczystego wolę suszony, bo nawet jak się marynata mocniej zrumieni, to nie ma gorzkiego posmaku, jak od świeżego